Rosja nie ma kim uzupełniać strat? Putin ma plan, sięgnie po "mięso armatnie"

Władimir Putin zamierza wprowadzić ograniczony pobór z rezerwy do armii i już przygotowuje pod to grunt - ocenia Instytut Studiów nad Wojną. Rosja wyczerpuje dotychczasowe metody uzupełniania strat w armii. Według ISW Rosja od jesieni wprowadza odpowiednie prawo, umożliwiające ściganie za krytykę takich działań rządu.

2026-02-20, 12:59

Rosja nie ma kim uzupełniać strat? Putin ma plan, sięgnie po "mięso armatnie"
Na zdjęciu: osoby powołane do armii rosyjskiej na okupowanym Krymie w listopadzie 2022 roku. Foto: PAP/EPA/STRINGER

Rosja musi uzupełnić straty w armii. Przejrzano plan Putina?

Według ISW Kreml przygotowuje się do zmian w uzupełnianiu armii co najmniej od jesieni 2025 roku. Instytut wylicza jako potwierdzenie tej tezy szereg uchwalonych od tamtej pory aktów prawnych. Jak czytamy, w październiku 2025 roku Rada Ministrów Rosji zatwierdziła projekt ustawy, który zezwalałby Rosji na wysyłanie rezerwistów z aktywnej rezerwy do misji poza Rosję bez oficjalnego ogłoszenia przez Kreml mobilizacji lub stanu wojny.

Z kolei 4 listopada 2025 roku Putin podpisał dekret zezwalający rosyjskiej armii na przeprowadzanie poboru przez cały rok, a nie tylko dwa razy w roku. A 8 grudnia 2025 r. wydano dekret upoważniający do przymusowego powołania do wojska nieokreślonej liczby rosyjskich rezerwistów nieaktywnych, którzy w 2026 r. przejdą obowiązkowe "zgromadzenia wojskowe" w wojsku, FSB, gwardii czy służbach ratowniczych.

Putin chce uniknąć szoku

Władze boją się jednak reakcji społeczeństwa - oceniają analitycy. ISW zauważa, że 18 lutego Duma Państwowa przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy, który ma wzmocnić środki zapobiegawcze przeciwko "zniekształcaniu prawdy historycznej" i "uchylaniu się od obowiązku obrony Ojczyzny". Według instytutu nie chodzi o nic innego, jak możliwość ścigania krytykujących pobór z rezerwy. Deputowany Anatolij Wyborny, tłumaczył, że chodzi o to, aby unikanie służby dla rosyjskiej "Ojczyzny" postrzegano jako "społecznie nieakceptowalne". Do tego w ostatnich dniach Kreml ogranicza działanie Telegramu. ISW uważa, że tu również chodzi o ograniczenie krytyki działań rządu.

- Częściowe powołanie 300 000 rezerwistów we wrześniu 2022 roku doprowadziło do szeroko zakrojonej reakcji wewnętrznej i eksodusu z kraju około 700 000 do 900 000 ekonomicznie mobilnych Rosjan - twierdzi ISW. I przywołuje szacunki urzędników w Rosji, według których gospodarka będzie potrzebowała co najmniej 2,4 miliona dodatkowych pracowników do 2030 roku. A rosyjski przemysł wytwórczy ma niedobór około 800 000 pracowników, a w handlu, budownictwie i usługach brakuje około 1,5 miliona pracowników.

Zaś Rosja z trudem uzupełniała straty na polu walk dotychczasowymi metodami. Przez większość wojny tempo rekrutacji w Rosji ledwo pokrywało miesięczne straty - szacuje ISW. Zauważa, że agencja Bloomberga poinformowała 11 lutego, powołując się na zachodnich urzędników, że Rosja poniosła około 9000 więcej ofiar na polu bitwy, niż była w stanie uzupełnić w styczniu 2026.

Brak możliwości uzupełniania wojsk to byłby cios w teorię zwycięstwa Putina, który gra na czas i chce wytrwale wyczerpywać Zachód i Ukrainę - czytamy w analizie ISW.

Czytaj także:

Źródła: ISW/Zerkalo/nnne

Polecane

Wróć do strony głównej