Zatrzymanie "El Mencho". "Ogromna presja ze strony USA"
Lider jednego z najpotężniejszych karteli narkotykowych w Meksyku "El Mencho" zginął podczas operacji meksykańskich sił specjalnych. Zgodnie z opinią ekspertki rolę w akcji odegrała presja USA. - W swoich licznych przemówieniach Donald Trump wskazywał je jako źródło całkowitego zła. Miał na myśli organizacje, które eksportują do Stanów Zjednoczonych ogromne ilości narkotyków, przede wszystkim fentanylu - mówiła dr Joanna Gocłowska-Bolek.
2026-02-23, 16:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, zginął podczas operacji sił bezpieczeństwa w Meksyku
- O zdarzeniu mówiła w Polskim Radiu 24 dr Joanna Gocłowska-Bolek
- - Doszło do bardzo dobre i precyzyjnie zaplanowanej akcji ze służbami wywiadowczymi - oceniła
Nemesio Oseguera, znany jako "El Mencho", był szefem kartelu narkotykowego Jalisco New Generation Cartel (CJNG), głównego dostawcy fentanylu do Stanów Zjednoczonych. "El Mencho" zmarł w niedzielę 22 lutego w wyniku obrażeń odniesionych podczas operacji meksykańskich sił specjalnych. Po jego śmierci Meksyk pogrążył się w fali przemocy wołanej odwetem członków kartelu CJNG. W wielu miastach podpalono sklepy, pojawiły się blokady na drogach, a banki stały się celem napadów.
Posłuchaj
Posłuchaj
"El Mencho" nie żyje
Sytuację skomentowała dr Joanna Gocłowska-Bolek, ekspertka ds. Ameryki Łacińskiej. Gościni Polskiego Radia 24 przypomniała, że meksykańskie siły bezpieczeństwa już w 2015 roku próbowały przeprowadzić akcję zatrzymania "El Mencho". - Przestępcy zaatakowali służby, zestrzelili śmigłowiec, a "El Mencho" i tak nie udało się złapać - mówiła.
Podkreśliła, że obecna akcja odniosła sukces dzięki współpracy służb wywiadowczych Meksyku i USA. - Kartel CJNG wciąż uznawany jest za najpotężniejszą strukturę zorganizowanej przestępczości w Meksyku i prawdopodobnie na obu kontynentach Amerykańskich dysponuje ogromną siłą. Tutaj doszło do bardzo dobrze i precyzyjnie zaplanowanej akcji ze służbami wywiadowczymi USA - mówiła dr Joanna Gocłowska-Bolek.
"Ogromna presja ze strony Stanów Zjednoczonych"
Gościni podkreśliła, że pojawiło się oficjalne potwierdzenie obu państw, że w akcję zaangażowane były USA. - Drugi czynnik, który odegrał tutaj dużą rolę, to ogromna presja ze strony Stanów Zjednoczonych na władze Meksyku, żeby wreszcie rozprawić się ostatecznie z tymi kartelami. W swoich licznych przemówieniach Donald Trump wskazywał je jako źródło całkowitego zła. Miał na myśli organizacje, które eksportują do Stanów Zjednoczonych ogromne ilości narkotyków, przede wszystkim fentanylu - mówiła w Polskim Radiu 24.
- Jest to ogromny sukces: złapanie i przechwycenie szefa tego kartelu - stwierdziła dr Joanna Gocłowska-Bolek. Podkreśliła, że wartość nagrody (15 milionów dolarów) wyznaczonej za głowę przestępcy pokazuje, jak "ważna to była osoba".
Dr Joanna Gocłowska-Bolek przekazała, że "El Mencho" w trakcie zamieszania został poważnie ranny, a następnie w drodze zmarł do miasta Meksyk. - Pojawiają się spekulacje, że został zamordowany - mówiła gościni Polskiego Radia 24. - Myślę, że takie spekulacje dotyczące różnych powiązań krążą zarówno w USA, jak i w Meksyku. Struktura dysponująca tak ogromną siłą przenikała również władze lokalne oraz służby. Gdyby okazało się, że "El Mencho" został deportowany do USA i gdyby okazało się, że zechciałby podzielić się swoją wiedzą ze służbami w Stanach, to mogłoby to być dla wielu osób w Meksyku i nie tylko niewygodne - podsumowała.
Czytaj także:
- Meksyk w chaosie. Strzały, pożary i zamieszki po zabiciu "El Mencho"
- "Prezydencie, podpisuj". Doradca Nawrockiego: żałosne i aroganckie słowa Tuska
- Czarzasty z wizytą w Kijowie. Padła istotna deklaracja
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maria Furdyna
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk