153 tys. przestępstw przez Telegram. Rosyjski Elon Musk pod lupą FSB
Rosyjskie władze oskarżają Pawła Durowa, miliardera i założyciela komunikatora Telegram, nazywanego rosyjskim Elonem Muskiem, o dopuszczenie do 153 tysięcy przestępstw - w tym zamachów, podpaleń i zabójstw.
2026-02-24, 16:28
Zamachy, zabójstwa i podpalenia przez Telegram
Od lutego 2022 roku, gdy wybuchła pełnoskalowa wojna w Ukrainie, w Rosji odnotowano ponad 153 tysiące przestępstw związanych z użyciem komunikatora Telegram. Spośród nich około 33 tysiące miało charakter terrorystyczny lub ekstremistyczny. Chodziło m.in. o organizowanie zabójstw, podpaleń komisariatów wojskowych i zamachów.
Rosyjskie media podają, że w wyniku zamachów koordynowanych przez Telegram zginęło dziewięciu wysoko postawionych wojskowych, w tym generałowie: Igor Kirillow, Jarosław Moskalik i Fanil Sarwarow.
Pawłowi Durowowi, twórcy Telegrama, zarzuca się także, że przez jego platformę zorganizowano zamach w "Krokus City Hall" oraz zabójstwo Darii Duginy, córki ideologa Kremla, Aleksandra Dugina. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB).
Rosja ogranicza działanie Telegrama
Rosja skrupulatnie ogranicza działanie Telegrama. Władze twierdzą, że platforma nie zastosowała się do wymogów Roskomnadzoru (Federalnej Służby ds. Nadzoru w Sferze Łączności, Technologii Informacyjnych i Komunikacji Masowej). Organy domagały się usunięcia z niej ponad 154 tysięcy kanałów, czatów i botów, w tym tych szerzących dezinformację, nawołujących do ekstremizmu lub łamiących wyroki sądów.
Blokowanie komunikatora w Rosji rozpoczęto 10 lutego, a władze uzasadniały je nieprzestrzeganiem prawa i brakiem zapewnienia bezpieczeństwa obywateli. Szef FSB, Aleksandr Bortnikow, stwierdził, że wcześniejsze rozmowy z twórcą Telegrama, Pawłem Durowem, "nie przyniosły efektów". Bortnikow zarzuca Durowowi, że kieruje się własnym interesem, co - jego zdaniem - przyczynia się do wzrostu przestępczości.
Kreml dąży do kontroli informacji
Z kolei sam Durow podkreśla, że rosyjskie działania są nieskuteczne. W oświadczeniu z 11 lutego zaznaczył, że ograniczenia mają zmusić obywateli do korzystania z państwowej aplikacji MAX, stworzonej do inwigilacji i cenzury politycznej.
Eksperci wskazują, że blokowanie Telegrama, podobnie jak Facebooka czy Instagrama, jest częścią szerszej strategii Kremla. Jej celem jest pełna kontrola nad przestrzenią informacyjną i ograniczenie dostępu Rosjan do kanałów komunikacji, których władze nie mogą kontrolować.
Według rosyjskich mediów - Telegram w Rosji działa o około 55 proc. wolniej w porównaniu do normalnej prędkości działania aplikacji w innych krajach.
Czytaj także:
- Zamach terrorystyczny we Lwowie. Nowe informacje
- Kreml na wojnie z Telegramem. Oskarża aplikacje i obce służby
- WhatsApp na wojnie z Rosją. Kreml coraz mocniej dokręca śrubę
Źródło: rmf24.fm/PolskieRadio24.pl/se.pl