Odbudowa Ukrainy. "Bardzo duża szansa dla polskiego biznesu"
Ukraina, mimo trwającej wojny, przygotowuje fundamenty pod powojenną odbudowę, a skala nadchodzących inwestycji może uczynić ją "największym placem budowy" w Europie. - To możliwość inwestycji nie tylko w odbudowę infrastruktury krytycznej, ale też w produkcję. Żeby zaznaczyć swoje miejsce w tej części Europy - ocenił w Polskim Radiu 24 Tymoteusz Paprocki.
2026-02-24, 15:33
Najważniejsze informacje:
- Mijają cztery lata od kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę
- Chociaż nie wiadomo, kiedy wojna dobiegnie końca, prowadzone są rozmowy o odbudowie kraju
- - Jest to bardzo duża szansa dla polskiego biznesu - powiedział mec. Tymoteusz Paprocki
Od czterech lat za naszą wschodnią granicą trwa pełnoskalowa wojna, która systematycznie niszczy ukraińskie miasta, infrastrukturę i gospodarkę. Choć trudno dziś jednoznacznie przewidzieć, kiedy konflikt dobiegnie końca, coraz wyraźniej widać, że równolegle do działań zbrojnych toczy się inny, równie istotny proces - planowanie przyszłej odbudowy państwa. O szczegółach w Polskim Radiu 24 opowiedział mec. Tymoteusz Paprocki z Rady ds. Współpracy z Ukrainą przy Radzie Ministrów. - Oczywistym jest, że Ukraina będzie największym placem budowy Europy bez względu na to, czy konflikt skończy się za miesiąc, czy za dwa lata - stwierdził gość. Jednocześnie zwrócił uwagę, że jeżeli innym krajom demokratycznym zależy na silnej Ukrainie, to stworzenie planu jej odbudowy już teraz jest zasadne.
Tymoteusz Paprocki przekazał, że obecnie odbudowa Ukrainy działa dwutorowo. - Odbudowa ma dwie prędkości. Pierwsza dotyczy tych zadań, które podejmowane są już teraz i mają uzupełniać infrastrukturę umożliwiającą codzienne działanie. To na przykład działalność firm, również polskich, które aktywnie w Ukrainie działają, ale też osiedla mieszkaniowe, dobra kultury. W skrócie to wiele elementów tworzących państwo. Druga to ta przyszłościowa - tłumaczył.
Posłuchaj
"Trzeba patrzeć strategicznie"
Mecenas Paprocki przekazał, że Ukraina pod względem odbudowy ma komfortową sytuację, ponieważ w przypadku innych konfliktów militarnych dopiero "nie wcześniej niż po ich zakończeniu" tworzono plan odbudowy. - Tak chociażby wyglądało to w Polsce po II wojnie światowej - mówił.
- Ukraina walczy, aby kwestia odbudowy kraju była już omawiana i przygotowywana, żeby jak najszybciej to rozpocząć. To na pewno stawia kraj w nienajgorszej pozycji. Ale mając na uwadze kwestie stricte biznesowe jest to bardzo duża szansa dla polskiego biznesu. To możliwość inwestycji nie tylko w odbudowę infrastruktury krytycznej, ale też w produkcję. Żeby zaznaczyć swoje miejsce w tej części Europy - tłumaczył. - Warto podkreślić, że po zakończeniu wojny Ukraina będzie największym placem budowy w Europie - mówił.
Pojawił się temat polskich firm, które działają na terenie naszych wschodnich sąsiadów. Ekspert przekazał, że liczba działających tam firm zwiększa się z roku na rok. - Pamiętajmy też o tym, że instytucje odpowiedzialne za polskie inwestycje za granicą obecnie tworzą możliwości do tego, aby prowadzić działania biznesowe w Ukrainie. Są możliwości preferencyjnych kredytów, ale też, co szalenie istotne, można uzyskać ubezpieczenie od ryzyk wojennych - przekazał. - Trzeba patrzeć strategicznie, jesteśmy jednym z większych partnerów współpracujących z Ukrainą, jesteśmy sąsiadami, pewne elementy kulturowe, które nas łączą, sprawiają, ze stajemy się naturalnym partnerem do uczestniczenia w odbudowie - podsumował.
- Horror w rosyjskiej niewoli. "Jedliśmy robaki i papier toaletowy"
- Polscy wolontariusze w Ukrainie. "Pomoc musi być celowa"
- "Posłaniec pokoju" negocjuje z Rosją. Znajomy Trumpa i sekretny biznes na Alasce
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk