Orędzie Donalda Trumpa. "Teatralne i propagandowe"
Prezydent USA w orędziu o stanie państwa zapowiedział "złotą erę" amerykańskiej gospodarki. - Było to wystąpienie teatralne i propagandowe. Trump dosyć dobrze zna realia świata reklamowo-medialnego. W związku z tym ciągle wraca do tych samych tematów. To jest jedna z podstaw reklamy - powtarzanie i wbijanie ludziom do głów tych samych tematów, tych samych słów - podkreślił prof. Tomasz Płudowski, amerykanista z Uniwersytetu VIZJA.
2026-02-25, 21:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Donald Trump wygłosił orędzie o stanie państwa
- Amerykański przywódca zapowiedział "złotą erę" amerykańskiej gospodarki
- Zdaniem prof. Tomasza Płudowskiego przemówienie Trumpa miało charakter teatralny i propagandowy
Prezydent USA wygłosił najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa. Wystąpienie trwało kilka godzin i w zdecydowanej większości dotyczyło spraw wewnętrznych. Donald Trump mówił o transformacji, jaką - jego zdaniem - przeszły Stany Zjednoczone. Zapowiadał "złotą erę" dla amerykańskiej gospodarki, krytykował politycznych przeciwników oraz Sąd Najwyższy. Aby podkreślić, że "Ameryka wygrywa", do Kongresu zaprosił mistrzów olimpijskich. Znacznie mniej miejsca poświęcił polityce zagranicznej, choć to właśnie w tym obszarze - czyli w sprawie polityki celnej - w ostatnich dniach zapadły decyzje, które mogą mieć poważne konsekwencje gospodarcze.
Jednym z filarów planu gospodarczego Donalda Trumpa jest właśnie polityka celna. W orędziu mówił o priorytecie dla amerykańskich firm, obniżce podatków, deregulacji, powrocie przemysłu do Stanów Zjednoczonych i twardej polityce handlowej.
Posłuchaj
Orędzie o stanie państwa. "Wbijanie tych samych tematów do głów"
Zdaniem prof. Tomasza Płudowskiego "było to wystąpienie teatralne i propagandowe". - On jest człowiekiem, który pracował w mediach w Nowym Jorku i napisał książkę "The Art of the Deal". Dosyć dobrze zna realia świata reklamowo-medialnego. W związku z tym ciągle wraca do tych samych tematów. To jest jedna z podstaw reklamy - powtarzanie i wbijanie ludziom do głów tych samych tematów, tych samych słów - powiedział ekspert.
Zaznaczył również, że amerykański przywódca często podaje nieprawdziwe informacje. Scharakteryzował też jeden z głównych przekazów Trumpa. - On jest dobry, Biden jest zły. On jest skuteczny, a Biden nieskuteczny. Za jego prezydentury wskaźniki ekonomiczne są lepsze, za Bidena gorsze. Poza tym zawsze przyjmuje to formę skrajności. Według niego teraz zaczyna się najlepszy czas w historii Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem nigdy nie było tak dobrze, jak za jego rządów. I oczywiście najgorszym prezydentem jest jego poprzednik Joe Biden - podkreślił prof. Tomasz Płudowski.
- 175 miliardów dolarów do zwrotu? Wielka porażka Trumpa w sądzie
- Porażka Donalda Trumpa w Sądzie Najwyższym. "Traci argumenty"
- Sąd Najwyższy skrytykował nałożenie ceł przez USA. Trump: hańba
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Robert Bartosewicz