Rosjanin poparł atak na Igę Świątek. "Wszyscy to rozumiemy"
Jewgienij Kafielnikow poparł krytykę pod adresem Igi Świątek i Aryny Sabalenki po ich wycofaniu się z turnieju WTA w Dubaju. Były rosyjski tenisista przyznał rację dyrektorowi zawodów, który domagał się kar punktowych dla zawodniczek, które nagle zrezygnowały z udziału.
2026-02-26, 14:07
- Indian Wells już za chwilę, a Świątek "jest zagrożona". Polka ma sporo do stracenia
- Adam Małysz porównał się do Tomasiaka. "Z tym trzeba się urodzić"
- Olimpijski medal to dopiero początek. Semirunnij celuje znacznie wyżej
Jewgienij Kafielnikow krytykuje Świątek
Jewgienij Kafielnikow poparł stanowisko dyrektora turnieju WTA w Dubaju, Salaha Talaka, który skrytykował Igę Świątek i Arynę Sabalenkę za wycofanie się z rywalizacji. Polka argumentowała swoją decyzję brakiem gotowości mentalnej, a Białorusinka drobnymi urazami. Dyrektor zawodów uznał te powody za niezrozumiałe i zasugerował karanie tenisistek odbieraniem punktów rankingowych.
Były lider zestawienia ATP odniósł się do tej sytuacji w programie "Hard Court". Rosjanin stanął w obronie organizatorów, wskazując na biznesowe konsekwencje nieobecności najwyżej rozstawionych zawodniczek. — Promotor ma prawo wypowiadać się w ten sposób. Oczywiście wszyscy rozumiemy, że - szczególnie w kobiecym tourze - trudno jest pozyskać sponsorów do organizacji turnieju. Kiedy w takim miejscu jak Dubaj organizują turnieje z ogromnymi pulami nagród, to dla promotora takie wycofania są po prostu samobójstwem — ocenił Kafielnikow.
Dwukrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych dodał, że w pełni rozumie frustrację organizatorów imprezy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. — On rozwiesza ich zdjęcia na billboardach przez trzy, cztery miesiące, licząc na przyciągnięcie innych sponsorów. Każdy chce zobaczyć najlepsze zawodniczki, Arynę Sabalenkę, Igę Świątek, więc kiedy dochodzi do tak realnej zapaści nazwisk, jak inaczej można zareagować? — stwierdził 52-latek.
Byli tenisiści stanęli w obronie Igi Świątek
Słowa Kafielnikowa oraz przedstawicieli turnieju w Dubaju spotkały się z reakcją innych członków środowiska tenisowego. W obronie Igi Świątek oraz Aryny Sabalenki stanęli między innymi byli gracze: Andy Roddick i Jelena Diementiewa.
Byli tenisiści argumentują, że zawodniczki mają pełne prawo do podejmowania decyzji dotyczących własnego zdrowia. Zwracają uwagę, że uczestniczki cyklu WTA nie powinny czuć się zmuszane do startów, jeśli nie zgłaszają pełnej gotowości do gry. Tegoroczną edycję zawodów WTA 1000 w Dubaju wygrała Jessica Pegula.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg