Spór wokół KRS. "Uchwała jest sposobem, żeby obejść prezydenckie weto"
Trwa spór wokół KRS. Po tym, jak Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy dot. wyboru członków KRS, politycy koalicji rządzącej, chcą wprowadzić uchwałę. - Politycy chcą, aby to sędziowie wskazali kandydatów do KRS, a Sejm ich zatwierdzi. Ale to tak do końca nie jest - podkreślił w Polskim Radiu 24 politolog dr Andrzej Anusz.
2026-02-27, 15:58
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm pracuje nad uchwałą ws. wyboru sędziów-członków KRS
- Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy dot. wyborów członków KRS
- - Może być swoistym nowym precedensem, który stanie się tradycją - powiedział dr Andrzej Anusz
Rządowy "plan B" wobec wyboru członków KRS
Zamieszanie wokół wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa od 2017 roku. Obecnie rząd pracuje nad nową uchwałą mającą zmienić sposób wyboru członków KRS i przywrócić większy udział środowiska sędziowskiego. Jednak napięcia między większością parlamentarną a prezydentem, który już wcześniej sygnalizował sprzeciw wobec proponowanych rozwiązań, sprawiają, że przyszłość reformy pozostaje niepewna.
Do "planu B" rządu odniósł się dr Andrzej Anusz, politolog. Podejście obozu rządzącego nazwał "pragmatycznym". - Z perspektywy obozu rządzącego widzimy podejście pragmatyczne - zaczął Anusz. - Uchwała jest sposobem, żeby obejść prezydenckie weto. Jest to narzędzie pomocnicze, służące do tego, że dzisiaj obóz rządzący chce pokazać, że traktuje sędziów w sposób bardzo podmiotowy. Politycy chcą, aby to sędziowie wskazali kandydatów do KRS, a Sejm ich zatwierdzi. Ale to tak do końca nie jest - podkreślił politolog. - Sejm jest podmiotem, który wybiera do KRS spośród sędziów. Natomiast tutaj widzimy typową dla polityki grę słów - stwierdził.
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że jego zdaniem "pragmatyzm zwyciężył". - Uchwała przejdzie, bo nie jest sprzeczna z ustawą. Jest po prostu narzędziem pomocniczym, które akcentuje rolę stanowiska sędziowskiego w powołaniu nowego KRS-u. Myślę, że nowy skład KRS będzie wybrany - tłumaczył w Polskim Radiu 24.
Posłuchaj
Uchwała dot. KRS. Czy to chwilowe rozwiązanie?
Prowadząca poruszyła wątek przyszłości uchwały i tego, czy jest to jednorazowe rozwiązanie, czy ma szansę być stosowane w następnych latach. - Może być swoistym nowym precedensem, który stanie się tradycją - tłumaczył dr Andrzej Anusz.
- Często w polityce jest tak, że niektóre procedury funkcjonują bo wydarzyły się w taki czy inny sposób i później są powtarzalne. W związku z tym ja nie wykluczam, że tego typu model wyboru KRS, czyli pierwotne wskazanie kandydatów przez środowiska sędziowskie, w tej formule, o której mówi dzisiejsza uchwała się utrzyma - przekazał politolog.
Podkreślił, że są to jego domysły. - Nie można przesądzać, że tak będzie. Pamiętajmy, że kadencja KRS trwa kilka lat. Za kilka lat być może będzie to całkowicie inny układ polityczny - mówił. Dodał, że politycy, którzy jako następni zdobędą władzę mogą chcieć wiele zmienić.
Dr Andrzej Anusz dodał, że uchwała jest krokiem naprzód w kierunku postulatów Unii Europejskiej. - Ten dokument wskazuje TSUE intencje rządzących - podsumował.
- Bez aresztu dla prezydenta Częstochowy. Wiceminister wyjaśnia
- Sikorski zaapelował do prezydenta ws. ambasadorów. Leśkiewicz: dyskusja trwa
- Politycy kontra SAFE. Gen. Komornicki: kłótnie w piaskownicy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk