Polacy uwięzieni na Bliskim Wschodzie. "Nie dostaniemy odszkodowań"

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki poinformował, że nawet kilkanaście tysięcy Polaków znajduje się w regionie Bliskiego Wschodu. - Prawdopodobnie nie dostaniemy odszkodowań za opóźnienia, bo jest zapis w ustawie, że są to warunki nadzwyczajne, ponieważ jest niepewna sytuacja polityczna. Proszę wierzyć, że linie lotnicze będą robiły wszystko, żeby tych odszkodowań nie płacić - przekazała w Polskim Radiu 24 ekspertka ds. turystyki Dominika Czechowska.

2026-03-02, 12:40

Polacy uwięzieni na Bliskim Wschodzie. "Nie dostaniemy odszkodowań"
Turyści nie mogą wydostać się z krajów Bliskiego Wschodu (Temat Dnia). Foto: MADE NAGI/PAP

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Z danych resortu dyplomacji wynika, że najwięcej polskich obywateli znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich 
  • Kraj tej zagwarantował podróżnym, że będą oni mogli zostać, a koszty zostaną poniesione przez lokalne władze, co zdaniem ekspertki się nie wydarzy
  • Jak podkreśliła Czechowska, osoby przebywające w Dubaju, "są w potrzasku"

Mimo wielu ostrzeżeń część Polaków wybrała się do krajów Bliskiego Wschodu, co poskutkowało ich uwięzieniem w tym rejonie, ze względu na toczący się tam konflikt zbrojny. Wiele państw zamknęło swoją przestrzeń powietrzną, a linie lotnicze odwołują loty w tę część świata. Jak poinformował Marcin Bosacki, na Bliskim Wschodzie przebywa obecnie kilkanaście tysięcy obywateli, a większość z nich znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. - Mamy do czynienia z wyjątkowymi wydarzeniami i nie liczmy na to, że zostanie to rozwiązane w przeciągu najbliższego czasu - oceniła gościni Polskiego Radia 24. 

Specjalistka przypomniała, że przed eskalacją, polskie władze apelowały do obywateli, by nie wyjeżdżali w newralgiczne miejsca, a jeśli już się tam znajdują - żeby zdecydowali się na powrót. - Były ostrzeżenia, że będzie niebezpiecznie. Przepraszam, że tutaj obronię nas, jako instytucję rządową, ale czasami nie wiem, co ma zrobić polski rząd. Ma stanąć na lotnisku i powiedzieć: nie lećcie, tam jest niebezpiecznie? Każdy miał tę informację, wiedział, że ten konflikt nastąpi wcześniej czy później. Są inne miejsca docelowe, gdzie można wyjechać wakacyjnie. Dubaj był popularny, ale mieliśmy doniesienia, że ten region zaczyna być już bardzo niebezpieczny - podkreśliła. 

Posłuchaj

Dominika Czechowska o turystach na Bliskim Wschodzie (Temat Dnia) 12:57
+
Dodaj do playlisty

Czego mogą spodziewać się polscy turyści?

Turyści w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dostali informację, że koszty pobytu i wyżywienia dla osób, które musiały pozostać w kraju ze względu na obecną sytuację, poniesie tamtejsze państwo. - Tutaj wypowiadałabym się ostrożnie na temat tego, czego możemy oczekiwać po ich stronie. Empirycznie, niestety nie mam zbyt dobrych doświadczeń - stwierdziła ekspertka. 

Czechowska zasugerowała, by odwoływać planowane na najbliższy czas wyjazdy do krajów Bliskiego Wschodu. - To są wakacje, czas wolny i nie widzę potrzeby narażania się w tej sytuacji - podkreśliła. - Prawdopodobnie nie dostaniemy odszkodowań za opóźnienia, bo jest zapis w ustawie, że są to warunki nadzwyczajne, ponieważ jest niepewna sytuacja polityczna. Proszę wierzyć, że linie lotnicze będą robiły wszystko, żeby tych odszkodowań nie płacić - przestrzegała.

Gościni audycji przekazała, co należy zrobić, jeżeli utknęło się w którymś z państw, gdzie aktualnie toczą się działania wojenne. - Doradzałabym mieć przy sobie wodę, telefon cały czas naładowany maksymalnie, jak się tylko da, oczywiście połączenie z systemem Odyseusz i włączenie polskich kart, ponieważ część z podróżujących ma zewnętrzne karty i wtedy nie ma aktywnego swojego numeru telefonu. Uważam, że niestety należy z powrotem go aktywować i do Odyseusza wpisać się na numer polski - zaznaczyła.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej