Złe wieści z banku. Wojna z Iranem podbije inflację w Polsce nawet o 1/3

Wojna na Bliskim Wschodzie już odbiła się na cenach ropy naftowej i gazu. Utrzymanie się tych, wyższych, cen może odbić się też na inflacji. Analitycy Santander Bank Polska uważają, że wpłyną one mocno na inflację konsumencką - wskaźnik inflacji może być nawet o jedną trzecią wyższy.

2026-03-03, 15:05

Złe wieści z banku. Wojna z Iranem podbije inflację w Polsce nawet o 1/3
Tankowce, które utknęły w Zatoce Perskiej po zamknięciu Cieśniny Ormuz. Foto: Reuters

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ceny ropy wzrosły znacząco po ataku USA na Iran - nawet o ponad 10%. Również ceny gazu skoczyły - w Europie wzrosły o niemal 50%
  • Analitycy prognozują, że utrzymanie się wyższych cen ropy i gazu do końca bieżącego roku odbije się znacząco na inflacji
  • Ekonomiści Santander Bank Polska wyliczyli, że przełoży się to na inflację CPI (inflację konsumencką) wyższą o 0,5 punktu procentowego w pierwszej połowie roku i o 1 punkt procentowy wyższą w drugiej połowie roku

Ropa i gaz napędzą inflację

Jeżeli cena ropy utrzyma się do końca tego roku w okolicach 80 dol. za baryłkę, a ceny gazu wzrosną od lipca o 20% to inflacja CPI będzie wyższa o ok. 0,5 punktu proc. w pierwszej połowie roku i o ok. 1 punkt proc. w drugiej połowie - prognozuje Santander Bank Polska.

Analitycy Santandera zwrócili uwagę, że ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek do ok. 80 dol. za baryłkę, czyli o nieco ponad 10%, a ceny gazu ziemnego do ponad 45 euro za MWh (o ok. 50%).

- Jak mocno wpłynie to na gospodarkę będzie zależało m.in. od tego, jak trwały okaże się ten wzrost. Wpływ wzrostu cen paliw na CPI ma szansę ujawnić się dość szybko, a gazu ziemnego z większym opóźnieniem, jako że jest to rynek regulowany – zakładamy, że nie wcześniej niż w lipcu - podkreślili ekonomiści.

- Według naszych obliczeń scenariusz, w którym cena ropy naftowej utrzymuje się do końca roku w okolicach 80 dolarów, a taryfa gazowa rośnie od lipca o 20% mógłby podnieść CPI o ok. 0,5 pkt proc. w pierwszej połowie roku i ok. 1 pkt proc. w drugiej połowie. Czym wyższe będą odchylenia cen surowców od dotychczasowych poziomów, tym istotniejsze mogą być tzw. efekty drugiej rundy, czyli niebezpośrednie mechanizmy transmisji podwyżek pomiędzy różnymi kategoriami produktów i usług, co będzie potęgowało ostateczny efekt na ceny - dodali analitycy banku.

Oznacza to, że inflacja będzie wyższa niż dotychczas prognozowano. Inflacja CPI, czyli konsumencka, wyniosła w 2025 roku 3,6%. Na 2026 prognozy wahały się od 2 do 3,3%. Sprawdzenie się prognozy analityków Santander Bank Polska o wpływie cen ropy i gazu na inflację oznacza, że wyniesie ona nawet do 4,3% (3,3% plus 1 punkt procentowy), czyli może być o blisko jedną trzecią większa niż najbardziej pesymistyczne prognozy z początku roku. 

Efekty drugiej rundy

Jak wzrost cen jednego surowca zamienia się w powszechną drożyznę?

Pierwsza runda: Szok

To bezpośredni i natychmiastowy efekt wzrostu cen na rynkach światowych.

Na stacji: Paliwo drożeje z dnia na dzień. Widzisz to natychmiast przy dystrybutorze.

W portfelu: Płacisz więcej za każde tankowanie prywatnego auta.

Efekt pierwszej rundy czujesz tylko wtedy, gdy sam bezpośrednio kupujesz drożejący surowiec.

Druga runda: Rozlanie

To moment, w którym inflacja staje się „wszędobylska”. Przedsiębiorcy przerzucają swoje wyższe koszty na klientów.

Piekarz: Podnosi cenę bułki, bo więcej kosztuje go transport mąki i prąd do pieca.

Kurier: Wprowadza „dopłatę paliwową”, bo dostarczenie Twojej paczki stało się droższe.

Fryzjer: Podnosi cenę strzyżenia, bo musi zapłacić więcej za ogrzanie lokalu.

To najgroźniejszy etap: drożeje wszystko, nawet jeśli nie masz samochodu i bezpośrednio nie kupujesz ropy.
Wniosek: "Druga runda" to mechanizm, który sprawia, że chwilowy skok cen paliw zamienia się w trwałą i bolesną inflację dla każdego obywatela.

Iran blokuje transport ropy

Atak na Iran zaczął się w sobotę 28 lutego rano. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura oraz wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego.

Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz bazy USA w państwach Zatoki Perskiej. Zablokował też Cieśninę Ormuz i uderzył na instalacje naftowe i gazowe państw wspierających USA w Zatoce Perskiej. Przez Ormuz transportowane jest w normalnych warunkach ok. 20% światowej podaży ropy naftowej i znaczne ilości skroplonego gazu ziemnego (LNG). 

Czytaj także: 

Źródło: PAP/Andrzej Mandel


Polecane

Wróć do strony głównej