Czarny scenariusz rumuńskiego ministra energii. Chodzi o cenę paliwa na stacjach
Ile może kosztować litr benzyny na rumuńskich stacjach? Według tamtejszego ministra energii, w przeliczeniu na złotówki - nawet osiem złotych i czterdzieści groszy. Wzrost cen wynika z obecnie trwającej wojny na Bliskim Wschodzie i zablokowania Cieśniny Ormuz.
2026-03-04, 13:46
Dramatyczny wzrost cen. Jak bardzo mogą wzrosnąć ceny?
W wywiadzie dla telewizji Digi24 Bogdan Ivan, który kieruje rumuńskim resortem energii powiedział, że wiele zależy od tego, ile konflikt na Bliskim Wschodzie będzie trwał. Polityk dodał, że jeśli cena baryłki ropy wzrośnie do około stu dwudziestu - stu trzydziestu dolarów, to czarny scenariusz może stać się rzeczywistością.
Minister przewiduje, że finalnie na stacjach cena litra benzyny czy oleju napędowego może przekroczyć psychologiczną barierę dziesięciu lei, czyli przy dzisiejszym kursie około ośmiu złotych i czterdziestu groszy. W przypadku Rumunii najtrudniejsza jest sytuacja z paliwem do diesli. Kraj importuje ponad czterdzieści procent zużycia, głównie z Arabii Saudyjskiej.
Rząd próbuje zapobiec ewentualnemu kryzysowi na rynku paliw. Być może potrzebne będzie uruchomienie rezerwy strategicznej. Te wystarczą na dziewięć-dziesięciodniowe zużycie paliwa w tym kraju.
- Katar zakręca kurek z gazem. Rząd zapewnia: "Rachunki w domach nie wzrosną"
- USA zaatakowały Iran, Polaków atakują ceny. Raport spod dystrybutora
- Bitwa o Cieśninę Ormuz? Trump wysyła flotę, ceny ropy rosną
Źródło: Polskie Radio/asz