Wojna w Iranie, rosną ceny paliw. "Przedsiębiorstwa działają dla zysku"

Konflikt w Iranie odbija się na cenie ropy i gazu. - Droższe paliwa będą miały wpływ na stopę inflacji - ocenił w Polskim Radiu 24 dr Piotr Maszczyk, ekonomista, SGH.

2026-03-05, 14:22

Wojna w Iranie, rosną ceny paliw. "Przedsiębiorstwa działają dla zysku"
Ze względu na wojnę w Iranie, drożeją paliwa. Foto: PAP/Leszek Szymański

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Konflikt na Bliskim Wschodzie odbija się na cenie ropy i gazu
  • Piotr Maszczyk zwrócił uwagę, że cena paliwa na stacjach benzynowych podskoczyła o złotówkę w ciągu kilku dni
  • - Droższe paliwa będą miały wpływ na stopę inflacji - zaznaczył w Polskim Radiu 24

Irańska blokada cieśniny Ormuz zagraża dostawom żywności do krajów Zatoki Perskiej - poinformował dziennik "Financial Times". Cieśnina jest kluczowej dla światowego handlu, zwłaszcza transportu ropy naftowej i skroplonego gazu. Według analityków, dopóki sytuacja się nie uspokoi, ceny ropy i paliw gotowych będą pod presją zawirowań w tamtym regionie świata. Ich zdaniem, zapewne będziemy świadkami mocnych wahań cen. Z kolei Korea Południowa ostrzega, że trwająca wojna USA i Izraela z Iranem może zakłócić dostawy kluczowych surowców do produkcji półprzewodników, w tym helu. A jakie mogą być konsekwencje gospodarcze dla Polski? 

Piotr Maszczyk zwrócił uwagę, że cena paliwa na stacjach benzynowych podskoczyła o złotówkę w ciągu kilku dni. Także analitycy portalu e-petrol.pl odnotowali, że "skokowy wzrost" notowań ropy Brent, jaki ma miejsce od początku amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, pociągnął "bardzo wyraźnie w górę" ceny paliw u krajowych producentów. - Komisja Europejska poinformowała, że jeśli chodzi o zapasy gazu, to nie mamy w 100 proc. zbiorników wypełnionych. Poniżej 50 proc., ale na szczęście ta najgorsza część zimy już się chyba zakończyła - dodał Maszczyk. - Wygląda na to, że te zapasy nam wystarczą - wskazał. 

Ekonomista podkreślił, że "oczywiście ceny paliw napędowych wzrosną", ale "nie grozi nam bardzo skokowy wzrost cen". - Nie grozi nam to, że rachunki za ogrzewanie bardzo wzrosną, szczególnie dla tych, którzy grzeją się gazem - powiedział. - Natomiast oczywiście będzie to miało wpływ na stopę inflacji - zaznaczył. Tłumaczył, że wszystko będzie zależeć od tego, jak bardzo podrożeją paliwa i jak trwały będzie ten wzrost. 


Posłuchaj

Dr Piotr Maszczyk gościem Krzysztofa Grzybowskiego (Temat dnia) 25:21
+
Dodaj do playlisty

Otrzeźwienie z obu stron

Jak mówił, może się zdarzyć, że gorąca faza konfliktu potrwa już tylko kilka dni, "przyjdzie otrzeźwienie z obu stron". Zwrócił uwagę, że są już informacje o próbie nawiązania rozmów przez Irańczyków. - Po stronie izraelsko-amerykańskiej też się pojawi takie przeświadczenie, że trzeba jakoś ten konflikt wygaszać - stwierdził. - Wtedy może się okazać, że rzeczywiście w przyszłym tygodniu ceny ropy naftowej zaczną maleć - dodał. Zastrzegł, że w detalu taka obniżka będzie widoczna z opóźnieniem.

Pytany o paradoks, że paliwa na stacjach zawsze drożeją niezwykle szybko, a tanieją z opóźnieniem, odparł: "przedsiębiorstwa działają dla zysku". Wskazał, że nawet jeśli stacja podniesie ceny, ludzie i tak przyjadą zatankować do pełna w obawie, że za tydzień będzie jeszcze drożej. - Może będzie drożej, może nie będzie, ale zarabiamy dziś - podsumował. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej