Spór o SAFE. "Zabawa zapałkami przy rozlanej benzynie"

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zaapelował do prezydenta o podpisanie ustawy o SAFE. Karol Nawrocki w środę zaproponował "polski SAFE 0 proc.", który ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. - Sytuacja na świecie jest bardzo poważna, a taka zabawa małych chłopczyków w piaskownicy, zabawa zapałkami, jak jest rozlana benzyna, jest dosyć niebezpieczna - ocenił spór Zbigniew Dzideczek, zawodowy negocjator i specjalista w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

2026-03-05, 15:50

Spór o SAFE. "Zabawa zapałkami przy rozlanej benzynie"
Prezydent Karol Nawrocki i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Foto: Jacek Dominski/REPORTER

Czarzasty apeluje do prezydenta ws. SAFE. "Proponuję pokój"

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty we wtorek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej program SAFE. "Panie prezydencie, proponuję pokój między nami, chociaż na chwilę, bo sprawa jest ważna. Pogadajmy jak prezydent z marszałkiem Sejmu" - powiedział Czarzasty w nagraniu opublikowanym na platformie X. "Niech pan odrzuci złych doradców, niech pan odrzuci złe podszepty. Ja zrobię to ze swojej strony. Niech pan nie odbiera pieniędzy polskiej armii. Apeluję do pana, niech pan to zrobi w imię kraju, w którym pan jest prezydentem, a ja marszałkiem Sejmu" - podkreślił Czarzasty.

Posłuchaj

Zbigniew Dzideczek, zawodowy negocjator i specjalista w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 16:03
+
Dodaj do playlisty

Spór wokół SAFE. "Zabawa w piaskownicy"

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. W swoim wniosku o pieniądze z SAFE, polskie MON zawarło łącznie 139 projektów, na których realizację mają one zostać przeznaczone. Obejmują najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab.

Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli w środę "polski SAFE 0 proc.", który ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność.

Spór o program SAFE ocenił w Polskim Radiu 24 Zbigniew Dzideczek, który jest zawodowym negocjatorem i specjalistą w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi. - Oni tam wszyscy idą na takie mini zwarcia. Ja jestem bardzo ciekawy, czym to będzie skutkować. Sytuacja na świecie jest bardzo poważna, a taka zabawa małych chłopczyków w piaskownicy, zabawa zapałkami, jak jest rozlana benzyna, jest dosyć niebezpieczna - stwierdził.

"Rozgrywka szermierzy"

Zbigniew Dzideczek uważa, że prezydent - naciskany ws. SAFE z jednej strony przez stronę rządową, a z drugiej strony przez PiS - powinien postąpić zgodnie z definicją negocjacji. - Zawrzyj porozumienie tak, żeby spełnić cele drugiej strony, ale na naszych warunkach. Jak ja obserwuję to wszystko, to jest klasyczna gra negocjacyjna, gdzie się wypuszcza pewne balony sprawdzające, później się wycofuje, później się idzie w innym kierunku. To chodzenie troszeczkę po szachownicy, z tym, że sytuacja się zmieniła, bo my już nie rozgrywamy partii szachowej, ale rozgrywamy partię szermierzy. A tam niestety błąd kosztuje, w przeciwieństwie do szachów - przyznał.

Zapytany o to, czy gdyby prezydent jednak podpisał unijny SAFE, to mógłby rozegrać to na swoją korzyść, odpowiedział, że "wszystko zależy od tego, jaką się ma strategię osiągnięcia celu A albo celu B". - Czyli jeżeli otoczenie, obojętnie czy rządowe czy prezydenckie, czy jakieś inne, ma jakiś plan B, to jest kwestia realizowania pewnej strategii. Jeżeli to jest na zasadzie: macam, zobaczę jak druga strona się zachowa, to jest to zła strategia - powiedział. Gość Polskiego Radia 24 dodał, że jednym z największych wrogów negocjacji są emocje.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej