Potężny sponsor zakończył współpracę z PKOl. Wiadomo, co z nagrodami sportowców
Polkomtel zdecydował się zakończyć sponsorowanie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Strata potężnego sponsora to bez wątpienia duży cios dla PKOl, lecz w czwartek pojawiły się nowe informacje dotyczące nagród, które miały trafić do polskich sportówców, którzy pokazali się z dobrej strony na igrzyskach olimpijskich.
2026-03-05, 15:30
- Asystent Grbicia przejmie zagraniczną reprezentację. Duża szansa
- Kacper Tomasiak przed wielkim wyzwaniem. Podwójne znaczenie medalu MŚ juniorów
- Piesiewicz napisał list do ministra Tuska. Chodzi o igrzyska w Polsce
Polsat Plus z ważną decyzją. Dotyczy nagród sportowców
Na początku marca Radosław Piesiewicz wyjaśniał, z czego wynikają opóźnienia w wypłacie nagród dla najlepszych polskich zawodników zakończonych niedawno igrzysk olimpijskich. Wieści o tym, że PKOl stracił jednego z największych sponsorów, były niepokojące, lecz spółka Polkomtel nie zamierza wycofać się z nagrodzenia czołowych postaci Biało-Czerwonych.
Choć władze giganta nie chcą dalej współpracować z PKOl-em, nie znaczy to, że zostawią medalistów bez wsparcia. W czwartek Mateusz Puka z WP Sportowe Fakty poinformował, że zapadła istotna decyzja. Polkomtel postanowił samodzielnie wypłacić obiecane pieniądze.
Spółka Polsat Plus przekaże łącznie 575 tys. zł wybranym reprezentantom Polski. Największą premię - 275 tys. zł - otrzyma Kacper Tomasiak. Z kolei po 100 tys. zł dostaną Paweł Wąsek i Władimir Semirunnij. Taką samą nagrodę od Telewizja Polsat ma otrzymać Damian Żurek, który dwukrotnie zajął czwarte miejsce na igrzyskach.
Rekordowe nagrody zagrożone?
Kluczowe jest to, że środki nie zostaną przekazane do PKOl, z którym sponsor pozostaje w chłodnych relacjach. Decyzja ma pokazać, że spółka nie chce, by sportowcy stracili przez spór między partnerami biznesowymi.
PKOl wcześniej zapowiadał rekordowo wysokie premie za medale – nawet 500 tys. zł za złoto, 400 tys. za srebro i 300 tys. za brąz. Póki co zbieranie środków na wypłaty nagród nie idzie jednak zgodnie z planem.
Wycofanie się Polkomtelu to kolejna odsłona problemów PKOl ze sponsorami. Po letnich igrzyskach w Paryżu w 2024 roku umowy wypowiedziały spółki Skarbu Państwa, w tym m.in. Polskie Porty Lotnicze, Tauron Polska Energia S.A., Krajowa Grupa Spożywcza S.A., Enea S.A. i PKP Intercity. Firmy te jako powód zakończenia współpracy podawały utratę zaufania do komitetu, która wynikała z medialnych kontrowersji wokół jego działaczy.
Źródło: PolskieRadio24.pl/WP Sportowe Fakty/ps