Wir polarny zaczął pękać. Meteorolodzy: Europę czeka frontalne uderzenie
Amerykańscy meteorolodzy przekonują, że nad biegunem północnym właśnie rozpoczęło się nagłe ocieplenie stratosferyczne (SSW). Zjawisko to może zwiastować kolejny już rozpad wiru polarnego, co z kolei doprowadzi do niskich temperatur na średnich szerokościach geograficznych. Czy Europa jest zagrożona?
2026-03-06, 13:01
- Całe jezioro zniknie z krajobrazu Polski. Inwestycja za 100 mln zł
- Magdalena Majtyka nie żyje. Znaleziono ciało aktorki
- Pył saharyjski nadciąga nad Polskę. Meteorolodzy: możliwy krwawy deszcz
- Rosjanie szturmowali kabrioletem. Drony "Signum" urządziły polowanie
Meteorolodzy: to "rozerwie" wir polarny
Wir polarny całkowicie się rozpadnie, co spowoduje zmianę pogody w Ameryce Północnej i Europie. Meteorolodzy są pewni - zjawisko SSW właśnie się rozpoczęło, a pierwsze skutki będą odczuwalne w niektórych regionach już pod koniec przyszłego tygodnia.
Jądro wiru polarnego zostało całkowicie rozdzielone, a jedno z jego centrów ma się skierować w stronę Stanów Zjednoczonych. Zjawisko może jednak również wpłynąć na pogodę w niektórych częściach Europy.
Wiadomo już, że nagłe ocieplenie stratosferyczne (SSW) się rozpoczęło, ponieważ mapa z 5 marca wykazała znaczne przekroczenia norm temperatur w stratosferze nad biegunem północnym. Były one wyższe nawet o 30 stopni Celsjusza od średnich wartości.
Zjawisko SSW widoczne nad biegunem północnym (źródło: severe-weather.eu) Widać także obszar wysokiego ciśnienia, wdzierający się w wir polarny i rozbijający go na pół. Zjawisko cechuje długotrwałość, wobec czego może ono ukształtować pogodę na całą wczesną wiosnę.
Mrozy wrócą do Ameryki Północnej. Co z Europą?
Fala mrozów uderzy prawdopodobnie w północno-wschodnią część Stanów Zjednoczonych i wschodnią Kanadę. To tam powędruje oddzielone jądro wiru polarnego. Dla Europy to również oznacza zmianę w pogodzie.
Obecność jądra wiru polarnego we wspomnianym wcześniej regionie spowoduje silniejszy przepływ powietrza znad Atlantyku nad Europę. Spowoduje ono obniżenie temperatur zwłaszcza na zachodzie - w Wielkiej Brytanii, Francji czy Hiszpanii. Cieplejsze anomalie przesuną się natomiast na wschód i północ - w tym do Polski.
Anomalie temperatur z widocznym chłodniejszym przepływem znad Atlantyku (źródło: severe-weather.eu) W późniejszym okresie marca strefa niskiego ciśnienia wpłynie na pogodę zwłaszcza na południu Europy. Północ i wschód Starego Kontynentu pozostanie w strefie wyższego ciśnienia, a co za tym idzie, również wyższych temperatur. Podobnie będzie to wyglądać również na przełomie marca i kwietnia, kiedy nadal będzie się utrzymywać rozdzielony przepływ.
Czym jest wir polarny i SSW?
Wir polarny dzieli się na troposferyczny i stratosferyczny. Choć obie warstwy są ze sobą sprzężone, to potrafią zachowywać się w różny sposób. Kiedy wir jest stabilny, utrzymuje względnie stałe i łagodne warunki w Europie i Ameryce Północnej. W przypadku jego osłabienia i rozpadu sytuacja się odwraca.
Jednym z kluczowych czynników wpływających na wir polarny jest nagłe ocieplenie stratosferyczne (SSW). Może ono rozerwać wir i sprowadzić jego rozdzielone ośrodki nad wymienione wcześniej regiony. To z kolei powoduje wyjątkowo niskie temperatury. Z takim zdarzeniem mieliśmy wielokrotnie do czynienia podczas minionej zimy.
- Do Polski zbliża się ściana deszczu. Meteorolodzy pokazali animację na 10 dni
- Takiej zimy tam nie było od dekad. Meteorolodzy nie dowierzają
Źródło: severe-weather.eu/egz