Powszechna bakteria może przyczyniać się do rozwoju Alzheimera
Powszechnie występująca bakteria - Chlamydia pneumoniae - najbardziej znana z wywoływania zapalenia płuc i zapalenia zatok, może po cichu przyczyniać się do rozwoju choroby Alzheimera - wynika z badania, które publikuje czasopismo "Nature Communications".
2026-03-06, 11:09
Powszechna bakteria wywołująca zapalenie płuc a choroba Alzheimera
Naukowcy z Cedars-Sinai Health Sciences University (Los Angeles, USA) wykazali, że przewlekła infekcja tkanek mózgu i siatkówki oka, wywołana przez Ch. pneumoniae, pobudza układ odporności do reakcji zapalnej, przyczynia się do obumierania komórek nerwowych oraz gromadzenia się beta-amyloidu - charakterystycznego białka związanego z chorobą Alzheimera.
Do takich wniosków doprowadziły ich badania prowadzone na siatkówce oka i tkankach mózgu, które pobrano pośmiertnie od 104 osób. Część z tych pacjentów miała prawidłowe funkcje poznawcze, część łagodne zaburzenia funkcji poznawczych, a część cierpiała na chorobę Alzheimera. Wykonano również badania genetyczne, analizę profilu białkowego i inne testy.
"Wyższe stężenie bakterii"
Okazało się, że osoby z rozpoznaniem choroby Alzheimera przed śmiercią miały znacznie wyższe stężenie bakterii Chlamydia pneumoniae zarówno w siatkówce oka, jak i w mózgu, w porównaniu z osobami bez zaburzeń funkcji poznawczych. Co więcej, wyższe stężenie bakterii wiązało się z większym uszkodzeniem mózgu i gorszą sprawnością poznawczą.
Podwyższony poziom bakterii obserwowano zwłaszcza u osób posiadających wariant genu kodującego apolipoproteinę (wariant APOE4), o którym wiadomo, że zwiększa ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera.
Aby dodatkowo zweryfikować zaobserwowany przez siebie związek, naukowcy zbadali ludzkie komórki nerwowe w laboratorium i przebadali myszy z chorobą Alzheimera. W obu modelach zakażenie Chlamydia pneumoniae prowadziło do nasilenia stanu zapalnego, większej śmiertelności komórek nerwowych oraz do pogorszenia problemów poznawczych u myszy. Zakażenie tą bakterią pobudzało również produkcję beta-amyloidu, białka, które tworzy złogi (tzw. blaszki amyloidowe) w mózgach osób z chorobą Alzheimera.
Czy to przełom?
- Stwierdzenie obecności Chlamydia pneumoniae w tkankach ludzkich, hodowlach komórkowych i modelach zwierzęcych pozwoliło nam zidentyfikować dotychczas nierozpoznany związek między infekcją bakteryjną, stanem zapalnym a procesami neurodegeneracyjnymi - skomentowała współautorka badania dr Maya Koronyo-Hamaoui.
Zdaniem naukowców przewlekłe zakażenie Ch. pneumoniae utrzymujące się w oku i mózgu może przyczyniać się do nasilenia patologicznych procesów towarzyszących rozwojowi choroby Alzheimera.
Współautor pracy dr Timothy Crother ocenił, że odkrycie to otwiera nowe możliwości opracowania interwencji terapeutycznej dla osób z Alzheimerem, która będzie polegała na wczesnym wdrożeniu leczenia infekcji bakteryjnej i wywoływanego przez nią stanu zapalnego, np. przy pomocy antybiotyków i/lub leków przeciwzapalnych.
Badacze liczą też, że dzięki ich pracy uda się przyspieszyć opracowanie biomarkerów, które pozwoliłyby na podstawie badania siatkówki identyfikować osoby zagrożone chorobą Alzheimera.
- Są pijani, choć nie wypili ani kropli alkoholu. To zagadka dla lekarzy
- Najgroźniejszy nowotwór w odwrocie? Sensacyjne wyniki badań z Hiszpanii
Źródło: PAP/asz