Jednomyślna zgoda UE kluczowa dla przyszłości sankcji. Wszystko w rękach Węgier
To będzie kluczowy tydzień dla Unii Europejskiej. Do niedzieli (15.03) musi zapaść decyzja o przedłużeniu o pół roku, czyli do połowy września, sankcji indywidualnych na Rosję.
Beata Płomecka
2026-03-09, 07:45
Węgry chcą modyfikacji czarnej listy
W tym tygodniu musi zapaść decyzja dotycząca przyszłości tak zwanej czarnej listy z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi aktywami w Europie. Jest na niej ponad 2700 osób, firm, organizacji oraz instytucji związanych z Rosją.
Jak usłyszała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, z przedłużeniem są problemy, bo Węgry wspierane przez Słowację znowu szantażują. Węgry nie tylko domagają się wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy przez Ukrainę, ale też chcą usunięcia z czarnej listy kilku osób. A na to nie chcą się zgodzić pozostałe państwa.
Bez jednomyślnej zgody sankcje przestaną istnieć
W przeszłości część żądań Budapesztu była spełniania i usuwano z listy rosyjskich oligarchów. To była cena za utrzymanie sankcji w mocy przez kolejne pół roku. W przypadku bowiem braku jednomyślnej zgody na przedłużenie, sankcje przestają obowiązywać z dnia na dzień.
Kto jest na czarnej liście?
Czarną, unijną listę otwiera Władimir Putin, a są na niej oprócz oligarchów także wojskowi, ministrowie, gubernatorzy, członkowie Rady Bezpieczeństwa, posłowie do Dumy, propagandyści oraz osoby odpowiedzialne za porwania ukraińskich dzieci z terenów okupowanych i wywożenie ich w głąb Rosji. A także te, odpowiedzialne za grabież dziedzictwa kulturowego Ukrainy.
Są również kluczowe firmy z kompleksu militarno-przemysłowego czy z sektora transportu i energii, lotnictwa, sektora stoczniowego czy budowy maszyn, firmy informatyczne czy telekomunikacyjne. Na liście jest też między innymi największy na świecie wydobywca diamentów.
- Pilna narada UE z krajami Bliskiego Wschodu. Chodzi o ataki Iranu
- Iran przepuścił przez Cieśninę Ormuz kolejny statek. Podali hasło
- Nocny atak Ukrainy na Pancyra. Celem były oczy i uszy Rosji
Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka