Spór ukraińsko-węgierski. "Przydaje się Orbanowi przed wyborami"

Relacje między Węgrami a Ukrainą są coraz bardziej napięte. Spór dotyczy m.in. ropy z rurociągu "Przyjaźń", blokady unijnych pieniędzy dla Kijowa i zatrzymania transportu z gotówką. - Konflikt trwa od dawna i w dużej mierze dotyczy mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Ale teraz przydaje się Orbanowi przed wyborami. Temu politykowi łatwo jest wywoływać nastroje antyukraińskie, zwłaszcza gdy chce mieć tańszą ropę z Rosji - ocenił ekspert ds. międzynarodowych dr Piotr Kościński.

2026-03-09, 11:25

Spór ukraińsko-węgierski. "Przydaje się Orbanowi przed wyborami"
Viktor Orban i Wołodymyr Zełenski. Foto: GENYA SAVILOV/AFP/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Pogorszyły się relacje między Węgrami a Ukrainą
  • Jedną z kwestii spornych jest wstrzymanie rosyjskiej ropy rurociągiem "Przyjaźń"
  • Zdaniem dra Piotra Kościńskiego spór z Ukrainą przydaje się Obranowi przed wyborami parlamentarnymi, które na Węgrzech mają się odbyć w kwietniu 

Relacje między Węgrami a Ukrainą w ostatnich tygodniach gwałtownie się pogorszyły. Jednym z głównych punktów sporu jest wstrzymanie dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem "Przyjaźń", którym surowiec trafiał m.in. na Węgry. Przesył został zatrzymany po uszkodzeniu infrastruktury w styczniu, a Budapeszt oskarża Kijów o celowe opóźnianie napraw i stosowanie "energetycznego szantażu". W reakcji władze Węgier zapowiedziały, że będą blokować unijną pożyczkę dla Ukrainy wartą około 90 mld euro, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony. Spór szybko rozszerzył się na inne obszary relacji. Węgierskie służby zatrzymały na swoim terytorium dwa opancerzone pojazdy należące do ukraińskiego banku, które przewoziły dziesiątki milionów euro w gotówce i złoto. Zatrzymano również siedmiu obywateli Ukrainy, podejrzewając ich o udział w praniu pieniędzy. Kijów uznał działania Budapesztu za "państwowy bandytyzm" i próbę politycznej presji, domagając się zwrotu pieniędzy i wyjaśnień.

Równolegle narasta ostra wymiana słów między przywódcami obu państw. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zasugerował, że jeśli Węgry będą blokować pomoc dla jego kraju, może ujawnić adres premiera Viktora Orbana ukraińskim żołnierzom, co wywołało międzynarodowe kontrowersje. Analitycy zwracają uwagę, że eskalacja konfliktu wpisuje się również w kampanię wyborczą na Węgrzech, gdzie polityka wobec Ukrainy stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej.

Posłuchaj

dr Piotr Kościński o sporze między Węgrami a Ukrainą (Temat dnia) 16:30
+
Dodaj do playlisty

Spór między Węgrami a Ukrainą. Mniejszość kością niezgody

- Nie sądzę, żeby tu doszło do jakichś starć innych niż słowne. Bo cóż innego Węgry mogą zrobić? Mogą oczywiście zamknąć granicę z Ukrainą. Ale byłoby to bardzo problematyczne, choćby ze względu na mniejszość węgierską, która zamieszkuje Zakarpacie  - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Piotr Kościński. - Natomiast ten węgiersko-ukraiński spór w znacznej mierze dotyczy właśnie tej mniejszości. Trwa on już od dawna. Sytuacja tej mniejszości czy też niedogadanie się Węgrów z Ukraińcami w sprawie, na przykład, węgierskich szkół i innych kwestii dotyczących tej mniejszości to jeden z kluczowych powodów, dla których stosunki z Ukrainą są teraz złe. Ale to się przydaje Orbanowi przed wyborami - zaznaczył ekspert.

W jego opinii "Orbanowi łatwo jest wywołać nastroje antyukraińskie, zwłaszcza teraz, jeśli węgierski polityk chce mieć tańszą ropę z Rosji". - A problemy z rurociągiem spowodowała wojna na Ukrainie. Ale Orban przerzuca odpowiedzialność na Ukraińców i argumentuje, że to oni teraz nie naprawiają tego rurociągu. Ukraina jest łatwym celem dla Orbana. Dlatego wskazuje, że byłoby wszystko dobrze - byłaby tania ropa dla Węgrów, byłaby sprawnie funkcjonująca mniejszość węgierską - gdyby nie Ukraina. To jest niestety fatalny kierunek - powiedział dr Piotr Kościński.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej