Przyspieszony wybór sędziów do TK? "Ruch wyprzedzający koalicji rządzącej"

Sejm może w najbliższych dniach wybrać sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem politologa dra Jana Świderskiego szybkie tempo procedury może być elementem politycznej kalkulacji. - Być może ten termin jest dlatego na tyle szybki, bo koalicja rządząca przewiduje jakiś ruch ze strony PiS związany z Trybunałem. Można to traktować zatem jako ruch wyprzedzający - ocenił ekspert.

2026-03-09, 14:10

Przyspieszony wybór sędziów do TK? "Ruch wyprzedzający koalicji rządzącej"
Trybunał Konstytucyjny . Foto: Eryk Stawinski/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Włodzimierz Czarzasty do godz. 12 w środę wyznaczył termin zgłaszania kandydatów na sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego 
  • Tak krótki termin jest dla ekspertów zaskakujący
  • Zdaniem dra Jana Świderskiego może to być "ruch wyprzedzający" wobec spodziewanych działań polityków PiS

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyznaczył termin zgłaszania kandydatów na sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wnioski mogą być składane do środy, do godziny 12, a sam wybór sędziów może nastąpić jeszcze podczas rozpoczynającego się tego dnia posiedzenia Sejmu. Obecnie w TK obsadzonych jest tylko 9 z 15 stanowisk sędziowskich, co oznacza sześć wakatów. Dotychczasowe próby ich obsadzenia nie przyniosły rozstrzygnięcia - kandydaci zgłoszeni przez Prawo i Sprawiedliwość nie uzyskali wymaganej większości w głosowaniach w Sejmie.

Ponowna procedura wyboru ma być elementem szerszych działań koalicji rządzącej, która zapowiada uporządkowanie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego po wieloletnim sporze o jego skład i status części orzeczeń. Władze wskazują m.in. na problem wakatów w Trybunale oraz wcześniejsze kontrowersje dotyczące sposobu powoływania niektórych sędziów. Rząd i większość sejmowa deklarują, że wybór nowych sędziów ma być jednym z kroków prowadzących do stabilizacji systemu prawnego i przywrócenia prawidłowego funkcjonowania TK.

Zdaniem dra Jana Świderskiego trudno powiedzieć, skąd wynika pośpiech marszałka Sejmu w tej sprawie. - Jest zaskoczenie wskazanym terminem. Tym bardziej, że w ostatnich tygodniach, kiedy pojawiał się temat Trybunału Konstytucyjnego, spotykałem się z opiniami, żeby z jednej strony jak najszybciej obsadzić te wakaty, ale z drugiej strony spotykałem się też z opiniami takimi, że specjalnie nie ma chętnych do wejścia do tego Trybunału - powiedział ekspert.

Posłuchaj

dr Jan Świderski o Trybunale Konstytucyjnym (Temat dnia) 14:41
+
Dodaj do playlisty

Wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. "Ruch wyprzedzający"

Przypomniał też, że sędziami Trybunału Konstytucyjnego powinny być osoby wyróżniające się wiedzą i praktyką prawniczą. - A niespecjalnie można było znaleźć takie osoby. Widocznie takie osoby się znalazły. Stąd taki szybki termin. Być może ten termin jest też na tyle szybki, że koalicja przewiduje jakiś ruch ze strony PiS-u, związany z Trybunałem Konstytucyjnym. Może to być jakiś wniosek alba jakaś sprawa, która miałaby być rozpatrywana w najbliższym czasie. Można to zatem traktować w tym kontekście jako ruch trochę wyprzedzający - podkreślił gość Polskiego Radia 24. 

Politolog zaznaczył również, że obsadzenie wakatów i tak nie przyniesie "żadnej większości" w Trybunale Konstytucyjnym, która mogłaby być decydująca w najważniejszych sprawach. - A poza tym nie chciałbym tutaj mówić o kwestii "odzyskania" Trybunału Konstytucyjnego, czy o tym, że ktoś odzyska ten Trybunał - stwierdził. - Wiadomo, że jest on teraz upartyjniony. A odpartyjnienie jest procesem, ewolucją. Bo nie chce mi się wierzyć, że jeżeli pojawią się wybitne autorytety prawne, a w najbliższych dniach poznany nazwiska, to nie będą to osoby, które będą chciały mieć partyjną etykietę. Myślę, że będzie to bardzo długotrwały proces. Przypomnę, że kadencje sędziów trwają aż dziewięć lat i sędziowie obsadzeni na podstawie wątpliwych kwalifikacji, będą zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym jeszcze przez długi czas - powiedział dr Jan Świderski.

Ekspert podkreślił też, że duże znaczenie ma to, czy orzeczenia Trybunału będą publikowane. - Zastanawiam się, co będzie w uchwale, którą zapowiedział marszałek Czarzasty. Chodzi o to czy ta uchwała da zielone światło - a wiadomo, że to tylko deklaracja i uchwała nie jest źródłem prawa - do publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Czy Donald Tusk po wyborze chociażby jednego nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego będzie publikował wyroki? To też jest bardzo ważna sprawa, bo wyrok nieopublikowany w zasadzie nie istnieje - zaznaczył gość Polskiego Radia 24.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jakub Kukla
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej