Deklaracja Sikorskiego ws. wojny z Iranem. "Mamy się czym zajmować"

Minister spraw zagranicznych oświadczył, że "nie ma takich planów", aby Polska dołączyła do wojny na Bliskim Wschodzie. - Mamy się czym zajmować tu, obok nas - ocenił Radosław Sikorski w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

2026-03-12, 08:18

Deklaracja Sikorskiego ws. wojny z Iranem. "Mamy się czym zajmować"
Radosław Sikorski: nie ma planów dołączenia do wojny na Bliskim Wschodzie. Foto: REUTERS

Sikorski: nie ma planów dołączenia do wojny w Iranie, mamy wojnę u granic

Sikorski podkreślał w rozmowie z "Rz", że Polska ma u swych granic wojnę w Ukrainie oraz "Rosję z imperialną ideologią państwową, która wysyła drony w naszą przestrzeń powietrzną".

Na uwagę, że amerykański prezydent Donald Trump prosił różne państwa np. o udostępnienie baz podkreślił, że Polska takich baz nie ma. - Zresztą było już oświadczenie prezydenta Nawrockiego, że nie wyrazi zgody na udział wojska polskiego w tej wojnie. Natomiast i rząd, i prezydent wyrażają solidarność polityczną z naszym najważniejszym sojusznikiem, ale także z sojusznikami i przyjaciółmi w Turcji, na Cyprze i rejonie Zatoki Perskiej. Polska od zawsze opowiada się także za bezpieczeństwem Izraela w międzynarodowo uznanych granicach - stwierdził.

Atak na Iran. "Mieliśmy świadomość, że coś może się zdarzyć"

Pytany zaś o ewentualne użycie bazy w Redzikowie, która miała służyć do obrony przed Iranem zaznaczył, że w umowach, które negocjował i podpisywał "jest zapisane, że ona ma wykrywać i neutralizować rakiety, które mogłyby zagrażać Europie i Stanom Zjednoczonym". - Takich rakiet Iran nie wystrzelił - powiedział.

Szef MSZ odniósł się też do pytania o to, czy Iran był rzeczywiście realnym zagrożeniem dla USA. - Stany Zjednoczone i Izrael naturalnie mają swoją ocenę sytuacji, ale ja osobiście "bezpośredniego zagrożenia" dla USA czy Europy, a nawet Izraela nie zauważyłem - mówił.

Jak dodał, Polska przed atakiem na Iran miała świadomość "że coś może się wydarzyć", jednak "nie znaliśmy ostatecznej decyzji ani daty".

Czytaj także:

Źródła: PAP/"Rzeczpospolita"

Polecane

Wróć do strony głównej