USA zawieszają sankcje na Rosję. "To nie załagodzi napięcia"
Resort finansów USA ogłosił zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji. - Nie ma dostępu do dostaw z Zatoki Perskiej, więc podaż surowca jest bardzo mocno ograniczona i aby załagodzić ten stan rzeczy, należałoby doprowadzić do sytuacji, w której znalazłby się nowy wolumen, nowe baryłki na rynku, a złagodzenie sankcji na rosyjską ropę do tego nie doprowadza - mówił w Polskim Radiu 24 Filip Rudnik.
2026-03-14, 12:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jak przekazał amerykański Departament Skarbu, aby zwiększyć globalny zasięg istniejących dostaw, zezwala on na tymczasowy zakup rosyjskiej ropy, która obecnie znajduje się na morzu
- Przedstawiciel Władimira Putina ds. inwestycji poinformował, że częściowe zwolnienie z sankcji ma objąć około 100 milionów baryłek surowca
- Zdaniem eksperta decyzja Stanów Zjednoczonych nie spowoduje obniżki cen ropy na światowym rynku
Stany Zjednoczone na 30 dni zawiesiły sankcje nałożone na rosyjską ropę i pozwoliły na jej zakup. Dotyczy to surowca, który znajduje się już na pokładach tankowców na wodach mórz i oceanów. Jak podkreślił ekspert, ta decyzja nie będzie miała przełożenia na obniżkę cen. - Jeśli chodzi o to, czy ona załagodzi napięcie na rynku globalnym, to mogę stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że to się nie wydarzy, a to dlatego, że ta rosyjska ropa jest fizycznie na rynku i nikt jej tak naprawdę nie przeszkadzał w wypływaniu z rosyjskich portów. To, co robił i w dalszym ciągu robi Zachód polega na tym, że próbuje za pomocą różnych instrumentów sankcyjnych obniżyć jej cenę. Natomiast celem sankcji nie było zmniejszenie podaży tego surowca, więc znajduje się on na rynku - tłumaczył.
Rudnik wskazał, że głównym problemem jest blokada cieśniny Ormuz i brak dostępu do dostaw z Zatoki Perskiej. Rozwiązaniem byłoby doprowadzenie do pojawienia się nowych baryłek na rynku, a złagodzenie sankcji na Rosję nie przynosi takich skutków. - Amerykańska decyzja doprowadza tylko do tego, że ta rosyjska ropa jest łatwiej handlowalna, co samo w sobie nie powoduje, że tego surowca jest na rynku więcej i jest on łatwiej dostępny - podkreślił.
Posłuchaj
Postanowienie Międzynarodowej Agencji Energetycznej
Gość Polskiego Radia 24 odniósł się również do decyzji Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu 400 milionów baryłek ropy naftowej, będącej odpowiedzią na światowy kryzys paliwowy. Kraje należące do MAE jednogłośnie uzgodniły uwolnienie rezerw, co do tej pory było uruchamiane pięciokrotnie, lecz nigdy na taką skalę. - Jeśli chodzi o sytuację z uwolnieniem baryłek z rezerw krajów zachodnich, głównie Stanów Zjednoczonych, to ona jest właściwa, ponieważ te strategiczne rezerwy są budowane właśnie na takie okoliczności - wyjaśniał.
- Ta decyzja, biorąc pod uwagę jej bezprecedensowy rozmiar, mogłaby doprowadzić do obniżki cen, natomiast równocześnie mieliśmy kontrę geopolityczną w postaci bombardowanych przez Iran tankowców w cieśninie Ormuz, co znowu wywindowało ceny i to złagodzenie, które mogłoby być widoczne dzięki właśnie uwolnieniu rezerw, zostało praktycznie wyzerowane przez irańskie ataki - podsumował Filip Rudnik.
- Atak USA na wyspę Chark. Trump: jeden z najsilniejszych w historii Bliskiego Wschodu
- Żołnierze USA bez litości dla wroga. Szef Pentagonu wydał rozkaz
- USA potwierdzają katastrofę wojskowego KC-135. Nie żyje część załogi
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Magdalena Skajewska
Opracowanie: Dominika Główka