Szymon Marciniak nie sędziował meczu Liverpool - Galatasaray. Co się stało?
Szymon Marciniak nie poprowadził rewanżowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem a Galatasaray. Polski arbiter doznał kontuzji przed rozpoczęciem spotkania. W roli sędziego głównego zastąpił go Paweł Raczkowski.
2026-03-18, 21:52
- Zrobił to! Robert Lewandowski pobił rekord Ligi Mistrzów i wyprzedził Messiego
- Barcelona - Newcastle. Zobacz wideo goli z meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów
- Pilny komunikat z Miami. Mecz Hurkacza przełożony, spotkanie Świątek zagrożone
Kontuzja Szymona Marciniaka. Paweł Raczkowski sędzią głównym w Lidze Mistrzów
Szymon Marciniak miał sędziować spotkanie Liverpoolu z Galatasaray w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Arbiter został w ostatniej chwili wycofany z tej roli z powodu urazu. Obowiązki sędziego głównego na stadionie przejął Paweł Raczkowski, który pierwotnie był wyznaczony do funkcji sędziego technicznego.
Zmiana na stanowisku głównego arbitra sprawiła, że to Szymon Marciniak pełnił ostatecznie funkcję sędziego technicznego. Na liniach pracowali Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik. Obsługą systemu VAR podczas spotkania zajęli się włoscy sędziowie Marco Di Bello oraz Daniele Chiffi.
Dla Pawła Raczkowskiego to piąty występ w roli sędziego głównego w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Arbiter poprowadził mecz w tych rozgrywkach po ponad pięciu latach przerwy, od starcia Liverpool - Midtjylland w październiku 2020 roku. To również jego pierwszy w karierze mecz w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.
Poważny zabieg polskiego arbitra. Przerwa w sędziowaniu
Szymon Marciniak niedawno wrócił do pracy po kilkunastotygodniowej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi. W grudniu minionego roku, po jednym z meczów Pucharu Polski, przeszedł operację. Do sędziowania powrócił podczas ligowego spotkania Widzewa Łódź z Lechem Poznań, a w Lidze Europy wyznaczono go do poprowadzenia starcia 1/8 finału Panathinaikos - Real Betis.
— Musiałem troszkę obciąć kości. Może to brzmi brzydko i poważnie, ale rzeczywiście zabieg był poważny — zdradził w rozmowie z Canal+ Sport.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg