Nowy podatek od mieszkań. Lewica chce pieniędzy od inwestorów i właścicieli wielu lokali

Lewica przedstawiła swój projekt "podatku od biznesu mieszkaniowego". Zakłada on wyższe podatki od trzeciego mieszkania. 

2026-03-20, 14:02

Nowy podatek od mieszkań. Lewica chce pieniędzy od inwestorów i właścicieli wielu lokali
Politycy Lewicy złożyli projekt podatku katastralnego. Foto: PAP/Radek Pietruszka

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Lewica proponuje "podatek od biznesu mieszkaniowego", czyli podatek katastralny
  • Podatek miałby obowiązywać od 3. mieszkania. Osoby z jednym lub dwoma mieszkaniami płaciłyby dotychczasowy podatek od nieruchomości. Wyższa stawka, zależna od wartości nieruchomości, obowiązywałaby osoby mające co najmniej trzy nieruchomości. 
  • Podatek ma na celu wypchnięcie mieszkań "inwestycyjnych" na rynek wtórny oraz urealnienie kosztów prowadzenia działalności zarówno w sektorze najmu długoterminowego, jak i krótkoterminowego

Kataster od trzeciego mieszkania

Klub parlamentarny Nowej Lewicy przedstawił projekt podatku katastralnego, czyli naliczanego od wartości nieruchomości. W projekcie podkreślono, że osoby mające jedno lub dwa mieszkania nie zapłacą ani grosza więcej w podatkach od nieruchomości. 

Wyższa, naliczana od wartości nieruchomości, stawka obowiązywać ma od trzeciej nieruchomości. Oznacza to, że osoba, która ma trzy mieszkania zapłaci już podatek zależny od wartości i "adekwatny do liczby mieszkań". 

Cel podatku? "Mieszkania inwestycyjne" 

"Podatek od biznesu mieszkaniowego w końcu zniechęci do traktowania mieszkań jak towaru, zachęcając do lokowania kapitału poza nieruchomościami, np. w innowacje. Mieszkania w końcu wrócą na rynek, zamiast stać puste jako „mieszkania inwestycyjne”." - napisano w komunikacie klubu Nowej Lewicy. 

Inaczej mówiąc, politycy Lewicy chcą wpłynąć na rynek mieszkań poprzez utrudnienie lokowania na nim kapitału. Dzięki temu mniej opłacalne będzie kupowanie wielu kawalerek na wynajem czy niedużych mieszkań przeznaczonych pod wynajem krótkoterminowy turystom. Ma to sprawić, że mieszkania te trafią na rynek wtórny, co przyczyni się do obniżki lub stabilizacji cen ułatwiając Polakom wyrwanie się z luki czynszowej i obniżając koszt zakupu własnego mieszkania. 

Podatek "od biznesu mieszkaniowego" może też spowodować zmiany na rynku pierwotnym. Deweloperom nie będzie się już tak bardzo opłacało wydzielanie licznych małych mieszkań w inwestycjach, bo nie będzie na nie chętnych. Oferować będą musieli większe mieszkania i, siłą rzeczy, nieco obniżyć ceny za metr kwadratowy lub wyhamować podwyżki. 

Podatek proponowany przez Lewicę może boleśnie dotknąć wielu posłów, także Lewicy. 

Podatek katastralny: projekt Lewicy

Nowy model opodatkowania majątku nieruchomościowego. Zobacz szczegóły propozycji.

Zakres reformy
Bez zmian dla większości Polaków

Od 3. mieszkania wzwyż

Podatkiem zostaną objęte wyłącznie trzecie i każde kolejne mieszkanie lub dom. Pierwsze dwa lokale pozostają opodatkowane na starych zasadach (od metrażu).

Mechanizm kroczący

Podatek ma rosnąć stopniowo, dając inwestorom czas na adaptację lub sprzedaż.

Lata 1 – 5 0,5%

Wartości nieruchomości rocznie.

Lata 6 – 15 +0,1%

Wzrost o 0,1 pkt proc. każdego roku.

Docelowo 1,5%

Maksymalna stawka rynkowa.

Portal DOM: baza cen

Podstawą wyceny ma być nowo uruchomiony Portal DOM – rządowa baza cen transakcyjnych.

System automatycznie wyliczy średnią wartość rynkową Twojej nieruchomości na podstawie rzeczywistych cen sprzedaży w Twojej gminie.

Zasada daty zakupu

O tym, które mieszkanie w Twoim portfelu jest uznawane za „pierwsze” (bezpieczne), a które za „trzecie” (opodatkowane), decydować będzie data nabycia.

Chronione są lokale nabyte najdawniej, co premiuje długoterminowych właścicieli względem spekulantów.

Stawki podatku? Zacznie się od 0,5%

Podatek od wartości mieszkań ma docelowo wynosić 1,5% wartości nieruchomości rocznie. Jednak inwestorom dany zostanie czas na sprzedaż nadmiarowych mieszkań. 

Dlatego przez pierwszych 5 lat stawka wyniesie 0,5% wartości nieruchomości. Przez kolejne 10 lat stawka będzie co roku rosnąc o 0,1 punktu procentowego każdego roku, aż osiągnie 1,5%. 

Podstawą wyceny ma być rządowa baza cen transakcyjnych, a o tym, które mieszkanie jest "pierwsze", "drugie" czy "trzecie" decydować ma data zakupu. 

Dla weryfikacji liczby mieszkań w posiadaniu każdego obywatela wprowadzone zostanie też narzędzie pozwalające weryfikować takie dane. Obecnie państwo nie ma bazy danych pozwalającej na łatwe uzyskanie takiego zestawienia. 

Czytaj także: 

Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej