Zakaz telefonów dla dzieci. "Nie mówimy o tym, żeby zniknęły niebezpieczne treści"
W polskich szkołach ma być zakazane korzystanie z telefonów. - Odnoszę wrażenie, że nie mamy do końca przemyślane, jak te zakazy powinny wyglądać i jak je egzekwować - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Karol Jachymek, medioznawca i jeden z autorów raportów o cyfrowym dorastaniu.
2026-03-23, 22:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Od 1 września w polskich szkołach ma wejść zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych
- Dr Karol Jachymek tłumaczył, że temat korzystania przez dzieci z mediów cyfrowych nie powinien być zawężany do zakazów
- Podał przykład Australii, gdzie wprowadzono zakaz social mediów, a teraz debata zmierza w kierunku refleksji, że może trzeba było ten zakaz lepiej przemyśleć
Projekt ustawy autorstwa MEN zakazującej korzystania z telefonów w publicznych szkołach podstawowych został wpisany do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów. Projekt zakłada zakaz korzystania z telefonów i innych urządzeń elektronicznych w szkołach podstawowych na lekcjach i przerwach oraz możliwość określenia zasad w tej kwestii w statutach szkół ponadpodstawowych i niepublicznych. Planowane wejście zakazu w życie to 1 września 2026 roku.
Posłuchaj
Nie oglądać się na Australię
Karol Jachymek przyznał, że na temat zakazu trwa w Polsce "rozwibrowana, spolaryzowana" debata. Zwrócił uwagę, że po wprowadzeniu w Australii zakazu mediów społecznościowych dla dzieci i młodzieży poniżej 16 roku życia, zaczęła się "wolna amerykanka". Wskazał, że wszystko jeszcze się dociera. - Młodzi w dalszym ciągu mają konta w mediach społecznościowych, niektórzy zakładają konta na fałszywe dane, jeszcze inni przechodzą w inne miejsca internetu - opisał. Wskazał, że tam debata zmierza w kierunku refleksji, że może trzeba było ten zakaz lepiej przemyśleć.
Ekspert ocenił, że traktowanie Australii jako wzorca jest pułapką, w którą wpadamy. - Zamiast rzeczywiście zastanowić się, po pierwsze, czy te zakazy w takim stopniu są potrzebne. A jeżeli są potrzebne, to jak to zrobić dobrze - dodał. Zauważył, że "domino ze słowem »zakaz« w kolejnych krajach zaczyna się przewracać". - Tymczasem odnoszę wrażenie, że nie mamy do końca przemyślane, jak te zakazy powinny wyglądać i jak je egzekwować - stwierdził.
Mądre korzystanie a nie tylko zakazy
Obserwatorium Praktyk Medialnych USWPS przygotowało raport o cyfrowym dorastaniu. - Cyfrowe dorastanie rozumiemy po pierwsze jako ten okres w życiu młodego człowieka, kiedy ten młody człowiek uczy się korzystać z mediów cyfrowych. Ale też w tym cyfrowym dorastaniu, w tym haśle mieścimy nas, dorosłych, którzy to dorastanie obserwują i czasem myślą na jego temat różne rzeczy, biorą w tym udział. Albo nie biorą w tym udziału, co bywa jeszcze bardziej problematyczne - wyjaśnił gość Polskiego Radia 24.
Jachymek mówił, że obok mądrze egzekwowanych zakazów, ważniejsze jest mądre korzystanie z mediów cyfrowych od najmłodszych lat. - Dajemy te telefony, dzieci robią, co chcą, my nie wiemy, co one tam robią i sprawa tylko się zaognia - opisał problem. - Pewnie bardziej od zakazów cieszyłaby nas powszechna i publiczna rozmowa na temat regulacji wielkich korporacji, które są odpowiedzialne za to, jak ten internet wygląda - dodał, odnosząc się do łatwego dostępu w sieci do treści nieodpowiednich dla młodych ludzi.
- Silnie opowiadamy o konieczności zakazania mediów społecznościowych, uznając, że są one dla dzieci niebezpieczne, a jednocześnie bardzo rzadko zastanawiamy się, co zrobić, żeby te treści zniknęły z internetu - zwrócił uwagę na paradoks. Podkreślił potrzebę podjęcia racjonalnej rozmowy o kształtowaniu świadomych nawyków cyfrowych, a co za tym idzie o higienie cyfrowej.
- Uczniowie zabrali głos ws. zakazu telefonów. Zdania są podzielone
- Nowy zakaz dla uczniów szkół podstawowych "Krok w dobrą stronę"
- Nowy zakaz w podstawówkach. "Deska ratunku, żeby powiedzieć, że robimy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Filip Ciszewski