Nadmiar informacji a polityka. "Politycy to wykorzystują"
W świecie nadmiaru informacji coraz trudniej odróżnić fakty od błędnych informacji, a politycy chętnie to wykorzystują. - Polityka jest sztuką nie tylko rządzenia państwem, ale także komunikacyjnego wykorzystywania słabości przeciwnika - powiedział prof. Rafał Klepka z Zakładu Komunikowania Politycznego i Mediów Uniwersytetu Jagiellońskiego.
2026-05-18, 21:06
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej informacji, a nie wszystkie z nich są rzetelne
- Wykorzystują to politycy, którzy często mówią to, co wyborcy chcą usłyszeć
- Posiadanie władzy jest czynnikiem, który sprzyja wykorzystywaniu przewagi komunikacyjnej - powiedział prof. Rafał Klepka
Polityka większości osób kojarzy się z manipulacją i odwracaniem uwagi od rzeczywistych problemów poprzez skupianie uwagi na tych mniejszych. Prof. Rafał Klepka z Zakładu Komunikowania Politycznego i Mediów Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreślił, że tego typu zabiegi nie są stosowane od dziś i warto o tym pamiętać. - Polityka jest sztuką nie tylko rządzenia państwem, ale także komunikacyjnego wykorzystywania słabości przeciwnika. Pierwsza refleksja jest taka, że nie jest to zjawisko współczesne, jak mogłoby się wydawać – tłumaczył. - Po drugie, polityka nie jest jedyną domeną "wciskania kitu". Zarówno w biznesie, jak i w naszych miejscach pracy - w zasadzie wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z władzą i możliwością uzyskania przewagi nad kimś poprzez wykorzystanie określonych zasobów komunikacyjnych. "Wciskanie kitu" czy "odwracanie kota ogonem" nie jest niczym innym, jak wykorzystywaniem swojej przewagi komunikacyjnej nad innymi - mówił gość Pawła Wojewódki. - Posiadanie władzy jest czynnikiem, który sprzyja wykorzystywaniu przewagi komunikacyjnej - podkreślił.
Posłuchaj
"Politycy nauczyli się wykorzystywać bańki informacyjne"
Prof. Klepka zaznaczył również, że z każdym kolejnym rokiem, a nawet miesiącem, mamy do czynienia z coraz większą liczbą informacji, które nas otaczają. - Zalewają nas rozmaite informacje. Jest ich tak dużo, że mamy coraz większą trudność z ich przetwarzaniem oraz konfrontowaniem z rzeczywistością, czyli sprawdzaniem ich wiarygodności. Bardzo często wręcz opędzamy się od nadmiaru informacji, który nas otacza. Natomiast te informacje, które wydają nam się prawdopodobne, traktujemy już jako zapewne prawdziwe - powiedział.
- Myślę, że politycy bardzo zręcznie wykorzystują nadmiar informacji. Potrafią w perfekcyjny sposób sprawić, że to, co jest drobiazgiem, zostaje uwypuklone i pokazane jako rzecz kluczowa, a sprawy naprawdę ważne są gdzieś ukrywane - mówił. - Politycy nauczyli się też wykorzystywać w miarę nowe zjawisko, jakim są bańki informacyjne. Mają świadomość, że jesteśmy przyzwyczajeni do poszukiwania potwierdzenia własnych przekonań. Polityk może pojechać w jedno miejsce i mówić rzeczy, które ludzie chcą tam usłyszeć, a w innym miejscu głosić coś zupełnie przeciwnego. Gdyby zestawić te wypowiedzi ze sobą, okazałoby się, że są one całkowicie niespójne - podsumował.
- Nie będzie łatwiejszych rozwodów. "Ludzie wiedzą, czy nastąpił rozpad pożycia"
- "Kiedyś nie wyobrażaliśmy sobie karetek bez lekarzy". Czas na zmiany?
- Bitcoin zmienia świat? "Dla niektórych osób to jest ogromna szansa"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk