Wielkanoc z wyprzedaży. Takie plany ma 85% Polaków
Jak świąteczne zakupy, to tylko na promocji - takie plany na Wielkanoc ma 85% Polaków. Jak wpłynie to na dostępność produktów oraz plany sklepów?
2026-03-25, 09:03
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 85,3% konsumentów zamierza w tym roku przygotować wielkanocne potrawy korzystając z przecenionych artykułów spożywczych, co stanowi zauważalny wzrost w stosunku do ubiegłego roku.
- Na tak ogromne zainteresowanie ofertami specjalnymi wpływają nie tylko utrwalone nawyki oszczędzania czy ogólna kondycja domowych budżetów, lecz także rosnąca biegłość w korzystaniu z aplikacji mobilnych i cyfrowych agregatorów gazetek.
- Świadomość kupujących stale rośnie, przez co, jak zauważają autorzy raportu, systematycznie kurczy się grupa osób niezdecydowanych oraz tych, dla których promocyjna cena nie odgrywa pierwszoplanowej roli podczas kompletowania świątecznego koszyka.
Polacy nie wyobrażają sobie przygotowań do Wielkanocy bez upolowania rynkowych okazji, a ich determinacja w poszukiwaniu oszczędności z roku na rok przybiera na sile. Najnowsze dane płynące z raportu przygotowanego przez UCE Research oraz Grupę Blix nie pozostawiają złudzeń – aż 85,3% aktywnych konsumentów planuje oprzeć swój świąteczny koszyk na żywności objętej akcjami rabatowymi.
W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy takie podejście deklarowało 83,9% badanych, odnotowano tu zauważalny trend wzrostowy. Zjawisko to wynika nie tylko z obaw o domowe finanse, ale stanowi efekt silnie ugruntowanych przyzwyczajeń oraz niezwykle intensywnej komunikacji marketingowej ze strony sieci handlowych.
- Dodatkowo rośnie wśród Polaków znajomość i wykorzystanie aplikacji umożliwiających porównywanie promocji w różnych sklepach. To sprawia, że konsumenci jeszcze łatwiej mogą znaleźć najlepsze oferty i tym samym częściej realizują zakupy w promocjach - wyjaśnił Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix, współautor badawczego zestawienia.
Dla największych graczy na rynku detalicznym okres poprzedzający święta to absolutnie kluczowy moment sprzedażowy, w którym klienci naturalnie wkładają do wózków znacznie więcej towarów i częściej sięgają po wyroby z wyższej półki cenowej. Z tego powodu sklepy traktują głębokie rabaty jako potężną broń w walce z konkurencją, starając się za wszelką cenę przyciągnąć kupujących pod swój szyld i zmaksymalizować wartość ich paragonów.
Eksperci przestrzegają jednak konsumentów przed huraoptymizmem przy półkach, wskazując, że liczne, kuszące zniżki są tak zwanymi ofertami warunkowymi, co w praktyce oznacza narzucony wymóg zakupu wielosztuk lub konieczność posiadania lojalnościowej aplikacji na smartfonie.
🛒 Pułapka "wielosztuk"
Czy kupujesz więcej, bo jest taniej, czy dlatego, że zmusza cię do tego promocja?
To, co widzisz na wielkiej wywieszce.
To, co realnie znika z twojego konta.
Mechanizm warunkowy
Klasyczny zabieg przed Wielkanocą: „2+1 gratis” lub „Kup 3, zapłać 2,99 zł za sztukę”.
● Presja jednorazowa: Sklep zmusza cię do wydania przy kasie większej kwoty, niż początkowo planowałeś.
● Sztuczny zapas: Wkładasz do koszyka trzy kostki masła lub dwa opakowania kiełbasy, mimo że potrzebowałeś tylko jednego.
Iluzja zysku w śmietniku
Prawdziwy problem pojawia się przy produktach z krótkim terminem przydatności (nabiał, wędliny, sałatki).
● Termin nie wybiera: Większość „okazyjnych” zakupów nie zostaje zjedzona przed końcem daty ważności.
● Wyrzucasz gotówkę: Jeśli z trzech kupionych serków jeden wyląduje w koszu, twoja realna oszczędność zamienia się w stratę.
Zanim sięgniesz po „trzecią sztukę gratis”, zadaj sobie pytanie: czy mam plan na jej zjedzenie w ciągu 48 godzin? Jeśli nie, to nie jest promocja – to sprytny drenaż twojego budżetu pod płaszczykiem okazji.
Mimo ogólnopolskiego pędu za zniżkami, na rynku funkcjonuje także specyficzna, stosunkowo niewielka grupa klientów całkowicie odpornych na marketingowe zabiegi wielkich sieci. Zaledwie 3,5% badanych (wobec 3,1% przed rokiem) zadeklarowało jednoznaczną chęć kupowania towarów wyłącznie w stawkach regularnych. Analitycy tłumaczą ten fakt mniejszą wrażliwością na codzienne wydatki, która cechuje osoby dobrze zarabiające, a także te celujące w rzadko przeceniane artykuły w wariancie premium. Do tego grona zaliczają się również obywatele ponadprzeciętnie ceniący wygodę, którzy nie zamierzają tracić czasu na wertowanie gazetek i planowanie logistyki zakupowej, a także osoby kupujące wysoce impulsywnie.
Ankiety dowodzą, że systematycznie kurczy się odsetek osób niemających sprecyzowanego zdania na temat swoich finansowych i przedświątecznych strategii. W tym roku kwestia tego, czy produkt jest na promocji, pozostała obojętna dla 6,8% ankietowanych (spadek z poziomu 7,6%), z kolei 4,4% wciąż wahało się nad swoim wyborem, co stanowi wynik niższy niż 5,4% zanotowane w 2025 roku.
Zdaniem badaczy, kurczenie się tej rzeszy to jasny sygnał, że Polacy coraz bardziej racjonalizują swoje wydatki i z dużym wyprzedzeniem planują wielkanocne wizyty w hipermarketach. Ci, którzy wciąż pozostają niezdecydowani, ostateczne kroki w kierunku kas podejmą najpewniej tuż przed samymi świętami, ostatecznie i tak ulegając ogólnokrajowemu trendowi korzystania z dyskontowych rabatów.
Powyższe analizy oparto na specjalistycznym badaniu opinii publicznej zrealizowanym na początku marca 2026 roku metodą CAWI na reprezentatywnej próbie niemal 1100 dorosłych obywateli Polski.
- Singiel na cenowej huśtawce. Po tanim styczniu rekord drożyzny w lutym
- +100 zł w miesiąc. Tak zdrożało utrzymanie rodziny 2+2
- Luty najdłuższym miesiącem w roku dla emeryta. Cenowa burza przed waloryzacją
Źródło: UCE Research/Blix/Michał Tomaszkiewicz