Donald Tusk o cenach paliw w Polsce. Rząd wprowadza pakiet CPN
Rząd wprowadza paliwowy pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej). Na razie nie przewidujemy żadnych form limitowania przy sprzedaży - zapowiedział podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. Ceny już wkrótce mogą spaść o ok. 1,20 zł za litr paliwa. Dziś w tej sprawie zbierze się rząd, a w piątek - w ekspresowym tempie Sejm i Senat. Szef rządu liczy też na szybki podpis prezydenta.
2026-03-26, 14:05
Niższe ceny paliw? Jest propozycja rządu
Premier zapowiedział następujące rozwiązania:
- obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 proc.,
- akcyza na paliwo obniżona do unijnego minimum: na benzynę o 29 gr, a olej napędowy o 28 gr.
- Przygotowaliśmy także mechanizm, aby obniżenie tych obciążeń akcyzowych wpłynęło realnie na ceny. Nie żeby nabiło kieszenie tym, którzy zajmują się obrotem paliw, tylko, żeby rzeczywiście przymusić tymi działaniami do realnych obniżek, a w gorszej sytuacji: realnej kontroli cen paliw na stacjach benzynowych. Dlatego na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych wprowadzimy maksymalną cenę detaliczną na paliwa - mówił Donald Tusk. W ten sposób mają być też wyeliminowane ewentualne nieuczciwe praktyki sprzedawców. - Cena maksymalna będzie ustalana każdego dnia - dodał premier.
Premier: dziś nadzwyczajne posiedzenie rządu ws. cen paliw
Szef rządu na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że ludzie na całym świecie cierpią przez konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie. - Te konsekwencje w Polsce to przede wszystkim ceny paliw, które wszyscy widzimy na stacjach benzynowych. Wszyscy rozumieją, że jest to skutek bezpośrednich działań militarnych prowadzonych w regionie Bliskiego Wschodu i wiążącego się z tym globalnego kryzysu cen paliw - powiedział Tusk.
- Polski rząd dzisiaj o godzinie 18 na nadzwyczajnym posiedzeniu podejmie cały pakiet decyzji, aby w sytuacji, na którą nie mamy wpływu - tam w Iranie i na Bliskim Wschodzie - mieć maksymalny wpływ na to, co możliwe, aby ceny paliw były najniższe z możliwych - podkreślił premier.
Tusk: jeśli koncerny paliwowe zarobią zbyt dużo, będzie podatek od nadmiarowych zysków
Premier zapowiedział, że rząd będzie analizował detaliczne ceny paliw i jeśli uzna, że koncerny paliwowe zarabiają zbyt dużo dzięki marży, która jest tym wyższa, im wyższe są ceny ropy naftowej, rząd wprowadzi tzw. windfall tax, czyli podatek od nadmiarowych zysków.
- Sytuacja jest tak paradoksalna, że im wyższe ceny na rynkach światowych i im więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych, ci którzy działają w tym biznesie mają większe zyski. W takich sytuacjach będziemy reagowali, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów. Podjęliśmy te działania - powiedział szef rządu.
- 580 milionów dolarów w 60 sekund. Ktoś zarabia na Trumpie i Iranie
- Ceny paliw wciąż rosną. "To zdecydowanie nie koniec"
Ceny ropy naftowej wzrosły w reakcji na sprzeczne sygnały dotyczące możliwości zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Na giełdach światowych baryłka ropy Brent kosztuje prawie 100 dolarów. Rozpoczęta 28 lutego operacja sił Izraela i USA przeciwko Iranowi oraz działania odwetowe Teheranu doprowadziły do wzrostu cen surowców i wywołały obawy o ich dostępność.
Transmisja:
Źródło: Polskie Radio/PAP/ms/mg