Rządowy pakiet Ceny Paliw Niżej. Szymański: obniżka będzie odczuwalna
Rząd chce obniżyć ceny paliw. Do Sejmu trafiła ustawa obniżająca VAT i akcyzę, ma być też ustalana cena maksymalna paliwa. - Obniżka o ponad złotówkę, 1,20 zł na litrze będzie już chyba odczuwalna przez kierowców - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceszef MSWiA Tomasz Szymański.
2026-03-27, 08:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Posłowie będą 27 marca głosować nad rządowymi ustawami obniżającymi ceny paliw
- Tomasz Szymański zwrócił uwagę, że w innych krajach UE paliwo jest jeszcze droższe, ale interwencja państwa musiała nastąpić
- Ocenił, że obniżka o ponad złotówkę za litr będzie odczuwalna przez kierowców
OGLĄDAJ. Tomasz Szymański gościem Sylwii Białek
Sejm 27 marca ma przyjąć dwa rządowe projekty ustaw, które mają obniżyć ceny paliw średnio o złotówkę i dwadzieścia groszy na litrze. Prace mają przebiegać w ekspresowym tempie - tak, aby jeszcze w piątek trafiły na biurko prezydenta. Zaproponowane rozwiązania i przyjęte przez rząd dzień wcześniej, mają być stosowane nie dłużej niż do końca czerwca. Zakładają czasowe obniżenie podatku VAT na paliwo z 23 na 8 procent oraz akcyzy - o niecałe trzydzieści groszy na litrze. Ponadto codziennie w drodze obwieszczenia ministra energii będzie ustalana cena maksymalna paliwa.
- Doskonała nazwa CPN. Mi i chyba wszystkim starszym użytkownikom kojarzy się to z byłym określeniem stacji paliw - powiedział Tomasz Szymański. Wskazał, że "kiedyś kierowcy oczekiwali, żeby móc kupić paliwo, bo go wtedy nie było, a teraz, żeby móc kupić paliwo taniej". Podkreślił, że paliwo w Polsce jest i tak tańsze niż w innych krajach. - Zachęcam państwa do sprawdzenia aktualnych cen paliw w UE i na świecie - mówił.
- Oczywiście nie jesteśmy najdrożsi, ale ta interwencja państwa musiała nastąpić - stwierdził wiceminister. Wskazał, że Polska jest obserwatorem wydarzeń, które "ani nie z naszej przyczyny, ani nie dzięki naszemu udziałowi" rezonują na sytuację gospodarczą. - Działać należało natychmiast, mając na uwadze, że ceny paliw osiągają niebotyczne wskaźniki - dodał. Ocenił, że "obniżka o ponad złotówkę, 1,20 zł na litrze będzie już chyba odczuwalna przez kierowców".
Posłuchaj
Tomasz Szymański gościem Sylwii Białek (24 pytania) 17:35
Dodaj do playlisty
Maksymalna cena paliwa
Pytany o plan wyznaczenia maksymalnej ceny za litr paliwa, Szymański stwierdził, że osoby działające przy ministrze energii mają rozeznanie w cenach hurtowych paliw. - Mają swoje narzędzia, mają swoją wiedzę, będą umieli te ceny wskazywać - uspokoił. Tłumaczył, że chodzi o wyeliminowanie spekulacji bez dużej szkody dla rynku obrotu paliw. - Żeby nie było takich sytuacji, że nagle te ceny wyskoczą o 1,20 zł, żeby je do cen i marż pośredników wywindować - dodał.
- Chodzi o to, żeby te obniżki były odczuwalne w portfelach Polaków - podkreślił Szymański. Zauważył, że w przeszłości dochodziło do sytuacji, gdy po obniżkach hurtownicy i pośrednicy windowali ceny, i "sami na tym zarabiali". - Absolutnie nie ma miejsca na to, żeby pieniądze dodatkowe płynące z tej ustawy trafiały do pośredników, żeby ktoś bogacił się na kryzysie, na szkodzie dla wszystkich użytkowników - zapewnił.
Nie było optymalnego momentu na interwencję
Dopytywany, czy interwencja na rynku paliw nie pojawia się za późno, odparł, że każdy może się zastanawiać, czy obniżka nie powinna być większa lub wprowadzona wcześniej. Tłumaczył, że nikt nie wiedział i dalej nie wie, w którym kierunku konflikt zmierza, jak długo będzie eskalował, czy dołączą do niego innego kraje, czy Iran ostrzela sąsiadujące państwa, czy Amerykanie zdecydują się na interwencję wojsk lądowych. - Nie wiemy tego w żaden sposób i nigdy nie byłoby optymalnego wejścia z interwencją - wyjaśnił. Jak zauważył, są sygnały zarówno po stronie amerykańskiej, ale również irańskiej, że jakieś rozmowy trwają. Wyraził przypuszczenie, że "chyba idzie już do deeskalacji tego konfliktu".
Gość Polskiego Radia 24 zaznaczył, że wyższe ceny paliwa przekładają się na wyższe koszty wyprodukowania i dostarczenia towarów. - To w konsekwencji mogłoby służyć temu, że ceny podrożeją, a więc pójdzie w górę inflacja. Na to długofalowo nikt sobie nie może z nas pozwolić - podkreślił. Wyraził nadzieję, że prezydent podpisze ustawy jeszcze przed wylotem do USA.
Czytaj także:
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Sylwia Białek
Opracowanie: Filip Ciszewski