Potężna chmura dymu w porcie nad Bałtykiem. Widać ją z kosmosu
Ukraińskie drony ponownie uderzyły w rosyjski port Ust-Ługa, uszkadzając infrastrukturę i raniąc trzy osoby. Mimo deklaracji o zestrzeleniu wielu maszyn, w porcie wciąż płoną zbiorniki z ropą, co potwierdzają dane systemu NASA FIRMS.
2026-03-31, 15:24
Ogień i potężna chmura w rosyjskim porcie. To Ust-Ługa
Ukraińskie Siły Zbrojne ponownie przeprowadziły uderzenie przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych na rosyjski port Ust-Ługa nad Bałtykiem, gdzie znajdują się instalacje magazynujące ropę naftową.
Informacje te przekazała agencja Reuters, powołując się na lokalne władze. Do ataku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (30 na 31 marca). Zdarzenie potwierdził w serwisie Telegram gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko. Jak poinformował, w wyniku ostrzału ranne zostały trzy osoby, a część infrastruktury portowej została uszkodzona.
Źródło: Reuters Rosjanie zestrzelili kilkadziesiąt dronów
Według rosyjskich źródeł obrona przeciwlotnicza zdołała zneutralizować 38 ukraińskich dronów nad obwodem leningradzkim oraz łącznie 92 maszyny nad całym terytorium kraju.
Źródło: Reuters Z kolei dane publikowane przez system monitoringu pożarów NASA FIRMS wskazują, że na terenie portu nadal utrzymują się ogniska pożaru. Płonące zbiorniki z ropą są widoczne już od kilku dni - od momentu wcześniejszych uderzeń przeprowadzonych przez ukraińskie wojsko.
Ataki na Ust-Ługę nie są odosobnionym przypadkiem. Podobne operacje miały miejsce 25 i 27 marca. Obejmowały również inne strategiczne obiekty, takie jak terminal naftowy w Primorsku czy baza Floty Bałtyckiej w Kronsztadzie.
- Rosja przenosi radary. "Nigdzie nie ma śladów aktywności"
- Rosyjskie zbrodnie na cywilach. "Boję się tego, co odkryliśmy"
Źródła: Reuters/Telegram/PolskieRadio24.pl/tw