Co planuje wiosną Ukraina? "Słowa kontrofensywa oficjalnie się unika"

Nie widać szybkiego końca wojny w Ukrainie. Rozmowy pokojowe utknęły, a sytuacja na froncie pozostaje bez większych zmian. Kijów na razie nie wychyla się z zapowiedziami większej kontrofensywy. - Tego słowa oficjalnie się unika. Ja słyszę takie określenia jak "kontrataki", odepchnięcie wojska rosyjskiego z oddzielnych terenów - powiedział w Polskim radiu 24 Ołeh Biłecki, ukraiński dziennikarz.

2026-04-01, 11:35

Co planuje wiosną Ukraina? "Słowa kontrofensywa oficjalnie się unika"
Ukraińscy żołnierze. Foto: Vira Svitlo/SIPA/SIPA/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Rozmowy w sprawie pokoju w Ukrainie utknęły. Kreml wciąż odrzuca możliwość porozumienia
  • Ołeh Bilecki powiedział, że na razie nie spodziewa się przełomu na froncie. Przyznał też, że oficjalnie w Ukrainie nie mówi się, żeby Kijów planował większą kontrofensywę na wiosnę
  • Ukraiński dzienikarz zwrócił uwagę, że Rosja bardzo mocno odczuła odłączenie od terminali łączności satelitarnej Starlinki i ma to wpływ na jej efektywność w walce

Rosja nie jest skora do rozmów pokojowych z Ukrainą. Ostatni raz o zakończeniu wojny Rosjanie, Ukraińcy i Amerykanie rozmawiali w lutym. Na przełomie marca i kwietnia Moskwa nie chce nawet przyjąć ukraińskiej propozycji czasowego rozejmu energetycznego na okres Świąt Wielkanocnych. W ocenie części ekspertów wojskowych, Kreml nie zamierza negocjować pokoju, dopóki nie sprawdzi co może przynieść potencjalna wiosenno-letnia ofensywa. Na propozycję Wołodymyra Zełenskiego o zawarciu świątecznego rozejmu energetycznego, rzecznik Kremla odpowiedział wymijająco. Dmitrij Pieskow oświadczył, że Zełenski powinien podjąć konkretne decyzje w sprawie długotrwałego pokoju, a nie tymczasowego rozejmu.

Posłuchaj

Ukraiński dziennikarz Ołeh Biłecki gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 13:24
+
Dodaj do playlisty

Kijów nie zdradza planów

Ołeh Biłecki zwrócił uwagę, że w marcu armia rosyjska nie poczyniła większych postępów w Ukrainie i nie zanosi się na zapowiadaną wielką ofensywę na froncie. - Ukrainie udaje się wykrwawiać rosyjskie wojsko. Rosjanie tracą bardzo dużo tak zwanej żywej siły i sprzętu, żeby utrzymywać swoje pozycje na wschodzie Ukrainy generalnie - powiedział.

Ukraiński dziennikarz przyznał, że Kijów też na razie nie wychyla się z zapowiedziami jakiejś dużej kontrofensywy. - Tego słowa oficjalnie się unika. Ja słyszę takie określenia jak "kontrataki", odepchnięcie wojska rosyjskiego z oddzielnych terenów. Na poziomie oficjalnym nie używa się określenia "kontrofensywa", bo to by miało oznaczać taką kompleksową działalność na różnych odcinkach frontu. Oczywiście nikt nie zdradza planów ukraińskiego wojska. Nie ma tak, żeby na przykład szef wojska Ołeksandr Syrski, czy ktokolwiek inny, wyszedł i powiedział, co Ukraina zamierza osiągnąć w ciągu roku - tłumaczył.

Rosjanie "głusi i ślepi"

Ołeh Biłecki uważa, że brak postępów Rosji wynika przede wszystkim z bohaterskiej postawy żołnierzy Ukrainy, ale ważnym czynnikiem jest również odłączenie Rosjan od systemu łączności satelitarnej Starlink. Tłumaczył, że bez tej technologii żołnierze wroga są "głusi i ślepi". O tym, jak jest to dla nich ważne, świadczy fakt - jak mówił Biłecki - że Rosjanie szantażują rodziny ukraińskich jeńców wojennych, żądając, by rejestrowały na siebie zablokowane dla okupacyjnych wojsk rosyjskich terminale Starlink.

W ocenie ukraińskiego wywiadu wojskowego Starlinki są wykorzystywane zwłaszcza podczas ataków na infrastrukturę cywilną, zwiększając zasięg i precyzję tych uderzeń oraz utrudniając użycie systemów obrony antydronowej. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej