Sensacyjne doniesienia ws. Zełenskiego. W grze dwa scenariusze
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozważa rezygnację z ubiegania się o reelekcję i analizuje dwa możliwe scenariusze - wynika z ustaleń portalu Meduza. Na decyzję mają wpływać spadające zaufanie społeczne oraz silna pozycja byłego dowódcy armii, Walerija Załużnego, który jest postrzegany jako główny rywal w ewentualnych wyborach.
2026-04-01, 12:19
Wybory prezydenckie w Ukrainie. Media: Zełenski analizuje dwa scenariusze
Jak ustalił niezależny rosyjskojęzyczny portal Meduza, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski bierze pod uwagę scenariusz, w którym nie wystartuje w kolejnych wyborach prezydenckich. Już pod koniec 2025 roku miał poważnie rozważać rezygnację z ubiegania się o reelekcję.
Według ustaleń portalu jednym z możliwych wariantów jest wystawienie innego kandydata ze swojego obozu. W tym kontekście najczęściej pojawia się nazwisko Kyryły Budanowa - byłego szefa wywiadu, a obecnie szefa biura prezydenta. W ewentualnym wyścigu wyborczym jego głównym rywalem pozostawałby były naczelny dowódca sił zbrojnych Walerij Załużny.
Źródła zbliżone do kancelarii prezydenta wskazują, że Zełenski analizuje co najmniej dwa scenariusze na wypadek przyspieszonych wyborów. Kluczowa decyzja ma dotyczyć tego, czy sam stanie do walki o drugą kadencję, czy poprze Budanowa jako swojego następcę. Jak przekazał jeden z rozmówców Meduzy, taki wariant mógłby jednocześnie zapewnić Zełenskiemu polityczne bezpieczeństwo.
Budanow jako następca lub polityczny sojusznik
Według źródeł Meduzy Wołodymyr Zełenski rozważa dwa warianty wykorzystania politycznego potencjału Kyryły Budanowa.
- Pierwszy zakłada, że to Budanow wystartuje w wyborach prezydenckich zamiast Zełenskiego
- Drugi scenariusz przewiduje start Zełenskiego, przy jednoczesnym wejściu Budanowa do polityki parlamentarnej poprzez stworzenie własnej partii. W takim układzie po wyborach możliwe byłoby zawarcie koalicji
Inne źródło z otoczenia prezydenta potwierdza, że rezygnacja ze startu jest realną opcją. Ostateczna decyzja jednak jeszcze nie zapadła. Rozmówcy Meduzy zwracają uwagę, że w ostatnich miesiącach zmieniło się nastawienie Zełenskiego do wyborów. Coraz częściej dopuszcza on możliwość porażki, a także rozważa dalszą aktywność polityczną w parlamencie - czego wcześniej nie brał pod uwagę.
Jednocześnie w jego otoczeniu słychać głosy, że rozmowy o wyborach są na razie przedwczesne. Sytuacja polityczna w Ukrainie pozostaje niestabilna, dlatego - jak podkreślają źródła - ostateczne decyzje będą uzależnione od rozwoju wydarzeń.
Wołodymyr Zełenski i Kyryło Budanow (źródło: Reuters) Spadek zaufania i cień Załużnego. Dlaczego Zełenski może odpuścić wybory?
Portal wskazuje, że jednym z powodów, dla których Wołodymyr Zełenski może rozważać rezygnację ze startu, jest rosnący poziom nieufności społecznej. Z badań z marca 2026 roku wynika, że brak zaufania do prezydenta deklaruje od 32 proc. do niemal 50 proc. Ukraińców.
Drugim istotnym czynnikiem pozostaje silna konkurencja polityczna. Chodzi przede wszystkim o byłego naczelnego dowódcę armii, a obecnie ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii, Walerija Załużnego, który - według źródeł Meduzy - jest głównym rywalem urzędującego prezydenta. Choć Załużny oficjalnie nie ogłosił startu, w otoczeniu władz panuje przekonanie, że weźmie udział w wyborach. W ostatnich miesiącach publicznie krytykował Zełenskiego, m.in. za niepowodzenie kontrofensywy w 2023 roku.
Sondaże wskazują, że Załużny miałby duże szanse na zwycięstwo w ewentualnej drugiej turze. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniany jest także Kyryło Budanow. Część badań sugeruje, że Zełenski mógłby przegrać w drugiej turze zarówno z Załużnym, jak i - nieznacznie - z Budanowem.
Wałerij Załużny (źródło: Reuters) Konstytucyjny i polityczny dylemat Zełenskiego
Politolog Wołodymyr Fesenko ocenia, że Zełenski mógłby zrezygnować ze startu w wyborach w dwóch sytuacjach: gdy jego poparcie wyraźnie spadnie i porażka stanie się niemal pewna albo gdy pojawią się wobec niego poważne śledztwa antykorupcyjne.
Na jego decyzję może wpływać także kwestia kadencji. Konstytucja Ukrainy przewiduje dwie pięcioletnie kadencje, a Zełenski sprawuje urząd od 2019 roku. Z powodu stanu wojennego wybory się nie odbyły, więc faktycznie rządzi już ósmy rok. Ewentualna reelekcja oznaczałaby ponad dekadę u władzy.
- Zasłaniała synowi oczy. "Na ulicach Buczy działy się straszne rzeczy"
- Putin ma problemy, będzie zbierał datki od oligarchów. Jeden z nich ma szokujący pomysł
- Rosjanie utknęli w Pasie Twierdz. Ofensywa stoi w miejscu
Źródło: Meduza/nł