Kaczyński postawił Morawieckiego do pionu? Spotkanie w siedzibie PiS

Prawo i Sprawiedliwość poinformowało o spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Jak podaje PAP, były premier został "zdyscyplinowany" przez lidera ugrupowania.

2026-04-02, 20:39

Kaczyński postawił Morawieckiego do pionu? Spotkanie w siedzibie PiS
Jarosław Kaczyński spotkał się z Mateuszem Morawieckim. Były premier "zdyscyplinowany"?. Foto: JACEK DOMINSKI/REPORTER

Spotkanie Kaczyński-Morawiecki. Rzecznik PiS zabrał głos

Zgodnie z wpisem w mediach społecznościowych rzecznika PiS Rafała Bochenka "wśród wielu tematów poruszonych w trakcie rozmowy omówiono m.in.: aktualną sytuację polityczną w Polsce, sytuację wewnątrz naszej partii i drogę do zwycięstwa w najbliższych wyborach parlamentarnych". "Ostatnie dni pokazały, że działając razem, w sposób zintegrowany możemy odnosić sukcesy i realizować założone cele" - dodał polityk.

Po rozmowie i Mateusz Morawiecki, i Jarosław Kaczyński opublikowali na platformie X wpisy, nawiązujące do Wielkiego Czwartku.

Były premier z inną linią niż partia

Według informacji PAP spotkanie miało na celu "zdyscyplinowanie" Morawieckiego, którego działania w ostatnim czasie miały nie współgrać z linią partii.

Za takie działanie - według mediów - politycy PiS uznają założenie przez Morawieckiego własnego stowarzyszenia, którego celem jest pozyskanie wyborców centrum. Jego założenie b. premier potwierdził w wywiadzie, który w czwartek opublikowała wp.pl. W tym samym wywiadzie Morawiecki skrytykował także polityków dawnej Suwerennej Polski, frakcji b. szefa MS Zbigniewa Ziobry, którzy w ostatnich miesiącach negatywnie oceniali rządy b. premiera.

- Uważam, że partia, która miała maksymalnie 5 proc. poparcia, nie powinna mieć wpływu na 95 proc. przekazu - podkreślił Morawiecki.

Pytany z kolei o słowa kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka nt. energetyki, jak "OZE-sroze" czy ws. decyzji o ściąganiu paneli fotowoltaicznych z dachu, Morawiecki powiedział zaś, że każdy ma prawo "potknąć się i wstać". Zasugerował, że Czarnka mogły "ponieść słowa" i jest on "retorycznie żywiołowy".

"Harcerze" vs "Maślarze"

Od kilku miesięcy politycy Prawa i Sprawiedliwości przyznają nieoficjalnie, że w ugrupowaniu jest konflikt między zwolennikami Morawieckiego (nazywani są "harcerzami") a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego ("maślarze") oraz frakcją Zbigniewa Ziobry.

W grudniu odbyło się posiedzenie prezydium komitetu politycznego PiS, którego celem było zdyscyplinowanie tych polityków, którzy wdali się wtedy w medialne spory. Chodziło m.in. o Mateusza Morawieckiego, Jacka Sasina czy osoby z frakcji Zbigniewa Ziobry.

Z kolei w połowie lutego - po dyskusji polityków PiS nt. wyzwisk rzucanych między b. wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim a posłem PiS, działaczem b. Suwerennej Polski Sebastianem Kaletą - Jarosław Kaczyński przekazał, że "od teraz każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS". Z kolei pod koniec lutego br. Bochenek przekazał, że w związku z naruszeniem zakazu wszczynania szkodliwych dla PiS dyskusji, Kaczyński skierował do partyjnej komisji etyki spraw Morawieckiego, Ireneusza Zyskę i Mirosławę Stachowiak-Różecką. Politycy wdali się w dyskusję z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim.

Czytaj także:

Źródło: PAP

Polecane

Wróć do strony głównej