Rosyjski statek zatopiony. Nie żyje oficer, los części załogi nieznany
Statek transportujący pszenicę zatonął na Morzu Azowskim w dramatycznych okolicznościach. Według doniesień doszło do ataku drona - jedna osoba zginęła, a dwie wciąż uważane są za zaginione.
2026-04-05, 18:00
Statek z pszenicą zatonął z rosyjską załogą. Są ofiary
Na Morzu Azowskim doszło do katastrofy statku towarowego przewożącego pszenicę. Jednostka zatonęła w niejasnych okolicznościach, a według rosyjskich źródeł mogła zostać zaatakowana przez drona.
Informację o zdarzeniu przekazał Władimir Saldo, przedstawiciel władz okupacyjnych obwodu chersońskiego. Jak poinformował, załodze udało się opuścić statek i dotrzeć na brzeg.
Na Morzu Azowskim zatonął statek transportujący pszenicę (Źródło: Reuters) Na lądzie odnaleziono dziewięciu członków załogi, wszyscy to obywatele Rosji. Jednocześnie potwierdzono śmierć jednej osoby - pierwszego oficera urodzonego w 1991 roku. Los dwóch pozostałych członków załogi pozostaje nieznany.
Tajemnicze okoliczności zdarzenia. Atak drona?
Według rosyjskiej agencji TASS do zatonięcia mogło dojść w wyniku ataku drona, który miał uderzyć w jednostkę. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone przez niezależne źródło. Na miejscu zdarzenia trwa dochodzenie. Służby starają się ustalić dokładne przyczyny katastrofy.
Morze Azowskie pozostaje jednym z obszarów o podwyższonym ryzyku ze względu na trwające działania wojenne, co może mieć wpływ na bezpieczeństwo żeglugi w tym rejonie.
- "Śmiertelne zagrożenie" przed wyborami na Węgrzech? Alarmujące słowa ekspertów
- Potężne uderzenie Ukrainy. Kula ognia nad kluczową rafinerią Rosji
- "Hulk" trafił w Rosjan z 500 km. Nie wiedzieli, co się dzieje
Źródła: PolskieRadio24.pl/Reuters/TASS/KZ