"Potężny atak na Iran". Płonie największy kompleks petrochemiczny

Izrael zaatakował dwa kompleksy petrochemiczne w Iranie, w tym South Pars. - To poważny cios ekonomiczny dla Iranu - oznajmił izraelski minister obrony Israel Katz.

2026-04-06, 14:48

"Potężny atak na Iran". Płonie największy kompleks petrochemiczny
Atak na South Pars w Iranie/Zdjęcie archiwalne z 19 marca 2026 r.Foto: Reuters

Iran. Izrael zaatakował kompleks petrochemiczny South Pars

Minister Israel Katz nazwał nalot "potężnym atakiem na największy zakład petrochemiczny w Iranie". Podkreślił, że kompleks South Pars odpowiada za połowę produkcji petrochemicznej kraju.

Jakiś czas później Izrael zaatakował drugi irański kompleks petrochemiczny. - To poważny cios ekonomiczny dla Iranu - mówił izraelski minister obrony Israel Katz. Pierwszy z ataków wycelowany był w obiekty, które są częścią South Pars, największych złóż gazu ziemnego na świecie, dzielonych przez Iran i Katar.

Atak na drugi kompleks petrochemiczny 

Ucierpiały zakłady dostarczające prąd, wodę i tlen, natomiast sama rafineria nie ucierpiała. Odcięto dostawy prądu do wszystkich jednostek wchodzących w skład kompleksu wydobywczego. Południowy Pars jest dla Iranu podstawowym źródłem energii na potrzeby krajowe. Po raz pierwszy został zaatakowany w połowie marca, wywołując ogromne pożary.

Drugi atak izraelski wycelowany był w kompleks petrochemiczny Mardvdaszt. Jak podaje irańska agencja Fars, doszło do pożaru, ale został on opanowany i nikomu nic się nie stało. Izraelski minister obrony powiedział, że celem ataków jest jak największe osłabienie. Marcowe ataki na główne irańskie źródła energii spowodowały, że Iran zaatakował cele energetyczne nie tylko w Izraelu, ale też w całym regionie.

Iran. Nie żyje szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej 

Wcześniej w poniedziałek zagraniczne media podały, że w amerykańsko-izraelskim ataku zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), generał Madżid Chademi - przekazały w poniedziałek irańskie media, cytowane przez agencję Reutera. Władze Izraela podały, że Chademi zginął w izraelskim ataku. Jak wynika z oświadczenia IRGC opublikowanego w poniedziałek przez irańską agencję informacyjną Fars, Chademi zginął rano w ataku powietrznym.

Madżid Chademi nie żyje

Izraelski minister obrony Israel Kac potwierdził, że za atakiem, w którym zginął Chademi, stał Izrael. - Irańscy przywódcy wiedzą, że są ścigani. Dopadniemy ich jednego po drugim - oświadczył w komunikacie wydanym przez jego biuro.

Czytaj także: 

Również w poniedziałek premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że w ataku oprócz Chademiego zginął Athar Bakri, dowódca sekcji 840 sił Al-Kuds, odpowiedzialny za ataki na Żydów i Izraelczyków na całym świecie. Al-Kuds odpowiadają za zagraniczne operacje IRGC. "Ci, którzy dążą do mordowania naszych obywateli, którzy kierują atakami terrorystycznymi wymierzonymi w Izrael, którzy budują irańską oś zła - mają krew na rękach" - napisał Netanjahu w serwisie X. Zapewnił, że Izrael będzie kontynuował działania zmierzające do wyeliminowania zagrożeń.

Źródła: Reuters/PAP/X.com/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej