Trump w pułapce własnej strategii wobec Iranu? "Będzie szukał winnych"

Donald Trump stwierdził, że "cała cywilizacja zginie dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi". Chodzi o kończące się amerykańskie ultimatum dla Iranu. - Złe planowanie spowodowało, że w tej chwili mamy sytuację absolutnie klinczową z punktu widzenia dwóch zawodników, którzy się mierzą, czyli Iranu i Stanów Zjednoczonych, dlatego że ani jedni, ani drudzy nie wycofają się z tego z twarzą - mówił w Polskim Radiu 24 szef rady Gospodarczej Koalicji Polskiej dr Wojciech Warski.

2026-04-07, 20:30

Trump w pułapce własnej strategii wobec Iranu? "Będzie szukał winnych"
Donald Trump. Foto: Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W nocy z wtorku na środę mija termin amerykańskiego ultimatum dla Iranu
  • Trump zagroził, że jeśli do tego czasu nie zostanie zawarte porozumienie - irańska infrastruktura krytyczna zostanie zbombardowana
  • Jak podkreślił ekspert, prezydent Stanów Zjednoczonych jest w trudnym położeniu, ponieważ nie liczył się z konsekwencjami ataku na Iran

We wtorek Donald Trump zagroził, że "tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi". Chodzi o upływający termin amerykańskiego ultimatum dla Iranu. Przywódca Stanów Zjednoczonych ostrzegł Teheran, że jeżeli nie zostanie zawarte akceptowalne przez USA porozumienie między innymi w sprawie cieśniny Ormuz, a także irańskiego programu nuklearnego - Amerykanie zbombardują elektrownie i mosty w Iranie. 

Amerykański przywódca podkreślił, że nie chce, aby tak się stało, "ale prawdopodobnie tak będzie". Prezydent dodał, że ta noc jest "jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata", podczas której może dojść do zakończenia "47 lat wymuszeń, korupcji i śmierci". 

- Trump na pewno będzie szukał winnych tej sytuacji, dlatego że sam postawił siebie i swój kraj w dosyć trudnym położeniu. Zupełnie nie liczył się z konsekwencjami. Sądził, że będzie jak w Wenezueli i nastąpi silne uderzenie w przywódców Iranu oraz dekapitacja całego irańskiego rządu - ocenił gość Polskiego Radia 24. 

Posłuchaj

Dr Wojciech Warski o zapowiedziach Donalda Trumpa (Temat Dnia) 13:33
+
Dodaj do playlisty

Zaangażowanie członków Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego

Dr Warski odniósł się do apeli Donalda Trumpa, który domagał się wsparcia swoich działań na Bliskim Wschodzie od NATO. Ekspert przyznał, że państwa członkowskie w żadnym wypadku nie powinny brać udziału w tym konflikcie. - Zaangażowanie NATO oznaczałoby uwikłanie całego naszego związku w nieprzewidywalną sytuację na lata. Przede wszystkim trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, że to nie jest wojna NATO i jest bardzo grubym nadużyciem ze strony prezydenta Trumpa, że usiłuje uzyskać wsparcie, posługując się terminem, że "NATO nas nie wspiera". A niby dlaczego miałoby wspierać? Stany Zjednoczone nie zostały zaatakowane przez Iran - tłumaczył.

Politolog przyznał, że jest to prywatna wojna Stanów Zjednoczonych oraz Iranu. - Oczywiście znamy jej powody, bo Iran dał ich aż zbyt dużo. Jest to państwo jednoznacznie terrorystyczne, wspierające terroryzm w całym obszarze Bliskiego Wschodu, ale ten konflikt w obrębie NATO nie został uzgodniony. Żadne z państw Organizacji nie zostało zaatakowane, więc oczekiwanie, że NATO będzie się angażować tylko dlatego, że Amerykanie skiepścili sprawę, jest przesadą - wskazał.

Gość audycji dodał, że wsparcie prezydenta Stanów Zjednoczonych w Iranie, byłoby najprawdopodobniej "dołączeniem do porażki". - W tej chwili właściwie wszystkie wypowiedzi Donalda Trumpa na temat NATO to jest szukanie pretekstu, żeby powiedzieć swojemu własnemu elektoratowi: widzicie, rozpocząłem słuszną wojnę, ale to wredne NATO do mnie nie dołączyło, w związku z tym wycofujemy się z Sojuszu. To jest realna groźba i należy tylko pewnym relacjom wewnątrzamerykańskim zawierzyć, że ten czarny scenariusz się nie ziści - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej