Cytat na dziś. Józef Piłsudski: ażeby kierować Polakami, trzeba...

Ten cytat z pism Józefa Piłsudskiego, podobnie jak wiele innych jego zdań o Polakach, może wydawać się kontrowersyjny. Trudno jednak odmówić trafności tym słowom, jeśli weźmiemy pod uwagę to, w jak niespokojnym czasie zostały spisane.

2026-04-10, 07:52

Cytat na dziś. Józef Piłsudski: ażeby kierować Polakami, trzeba...
Józef Piłsudski na fotografii z lat 1918-1922. Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Polska znów na ustach Europy

Tłem poufnego dokumentu sporządzonego 26 grudnia 1916 roku przez Józefa Piłsudskiego był wcześniejszy o niecałe dwa miesiące tzw. akt 5 listopada. W jego ramach władze Cesarstwa Niemieckiego i Austro-Węgier, których wojska coraz gorzej radziły sobie na frontach I wojny światowej, zgadzały się na stworzenie sojuszniczej armii polskiej, a przy okazji dość mgliście obiecywały utworzenie "samodzielnego" (ale nie niepodległego) Królestwa Polskiego.

Dla Niemców było jasne, że kwestia polskiej państwowości stanie się wkrótce tematem międzynarodowej debaty, zamierzali więc w ten sposób zabezpieczyć swoją strefę wpływów i uczynić z zależnej Polski strefę buforową na wschodzie. Doraźnie zaś Cesarstwo potrzebowało po prostu uzupełnić rezerwy ludzkie w armiach państw centralnych.

Z kolei Piłsudski, który od początku wojny energicznie działał na rzecz sformalizowania polskich oddziałów wojskowych i stworzenia choćby prowizorycznych ram narodowej samorządności, w akcie 5 listopada, który jawnie poruszał sprawę polską, widział możliwość dalszych ustępstw politycznych. Tak przynajmniej głosi jedna z interpretacji jego stosunku wobec proklamacji Niemiec i Austro-Węgier - sprawa ta była i jest do dziś przedmiotem sporów.

"Ażeby kierować Polakami"

Niezależnie od historiograficznych ocen tych politycznych faktów, warto zwrócić uwagę na dużo bardziej zasadniczy problem, który stawiał pod znakiem zapytania militarny potencjał ówczesnej polskiej ludności zamieszkałej na terenach okupowanych od 120 lat przez trzy państwa zaborcze.

Kwestię tę Piłsudski poruszył w piśmie pt. "Memorjał o organizacji werbunku do polskiej armji" wysłanym "do Cesarsko-Niemieckiego Generał-Gubernatorstwa w Warszawie" (z dopiskiem "Poufne"). Adresatem listu był Hans Hartwig von Beseler, niemiecki oficer i urzędnik tytułowany "generał-gubernatorem".

Komendant był świadom, że rekrutacja do polskiej armii może napotkać przeszkody "wskutek długoletnich warunków, w jakich żyła ludność pod panowaniem rosyjskiem, gdy od więcej niż 80 lat nie istniało własne wojsko, gdy wszystkie polskie wojskowe tradycje i próby utworzenia choćby względnej wartości wojskowej były przez rząd rosyjski prześladowane stale i niszczone, i gdy służba wojskowa armji rosyjskiej była przez Polaków znienawidzona i pogardzana".

Piłsudski wyjaśnił następnie Beselerowi, w jaki sposób można dotrzeć do polskiej duszy:

"1)‎ ‎Polacy‎ ‎nie‎ ‎ufają‎ ‎żadnej‎ ‎biurokracji‎ ‎i‎ ‎zawsze są‎ ‎skłonni‎ ‎przeprowadzać‎ ‎każdą‎ ‎sprawę‎ ‎samodzielnie‎ ‎bez‎ ‎współpracy‎ ‎jakichkolwiek‎ ‎urzędów‎ ‎oficjalnych;

2)‎ ‎Polacy‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎narodem‎ ‎zorganizowanym,‎ ‎dlatego‎ ‎gra‎ ‎u‎ ‎nich‎ ‎większą‎ ‎rolę‎ ‎nastrój,‎ ‎aniżeli‎ ‎rozwaga‎ ‎i‎ ‎argumenty;‎ ‎ażeby‎ ‎kierować‎ ‎Polakami,‎ ‎trzeba‎ ‎stworzyć‎ ‎odpowiedni‎ ‎nastrój."

Polski koń trojański

Choć Legiony Polskie "zrobiły wyłom w tym stanie psychicznym społeczeństwa", to "duch militarny" wciąż nie zdobył serc większości tych, którzy uważają się za Polaków. A to niemały kłopot. Dlatego, jak stwierdził Piłsudski, "tylko wtedy, gdy duch wojskowy będzie popularny w całym narodzie, można będzie rozpocząć tworzenie za pomocą werbunku ochotniczego armji".

Dalsze wypadki pokazały, że wspomniany "duch" rzeczywiście zdobył pewną popularność. 10 kwietnia 1917 roku Hans Hartwig von Beseler został Naczelnym Dowódcą Wojsk Polskich, choć szybko okazało się, że licząca 21 tysięcy żołnierzy Polska Siła Zbrojna (niem. Polnische Wehrmacht) nie spełniła oczekiwań, jakie naiwnie pokładali w niej Niemcy.

Stworzona pod niemiecką egidą armia odegrała za to istotną role w przygotowaniu kadr przyszłego Wojska Polskiego niepodległej Rzeczpospolitej, co niewątpliwie przynajmniej częściowo było wynikiem "stworzenia odpowiednio nastroju", o który tak zabiegał Piłsudski w 1916 roku.

Źródło: Polskie Radio/Michał Czyżewski

Polecane

Wróć do strony głównej