Zakupy w Dino będą utrudnione. Związkowcy ogłosili datę strajku ostrzegawczego

Związkowcy działający w sieci Dino zdecydowali się na strajk ostrzegawczy. Zarzucają zarządowi, że "wysyła osoby niedecyzyjne" na mediacje. Do takiej formy protestu uprawniają związkowców przepisy o sporach zbiorowych i 25 kwietnia przynajmniej część kasjerów odejdzie od kas w Dino. 

2026-04-13, 11:07

Zakupy w Dino będą utrudnione. Związkowcy ogłosili datę strajku ostrzegawczego
Sklep sieci Dino. Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu - związek zawodowy działający w sieci Dino - zdecydował o terminie strajku ostrzegawczego. Odbędzie się on w sobotę 25 kwietnia między 12:00 a 14:00
  • Decyzja o strajku ostrzegawczym zapadła po kolejnych porażkach mediacji między związkiem a zarządem Dino. Związkowcy zarzucają Dino wysyłanie na nie osób "niedecyzyjnych" i brak woli dialogu
  • 27 kwietnia ma odbyć się kolejna tura mediacji między stroną społeczną a zarządem Dino Polska

Będzie strajk w Dino - decyzja zapadła

25 kwietnia 2026 roku między 12 a 14 pracownicy Dino (a przynajmniej ich część) odejdą od stanowisk pracy. Działający w Dino związek OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu zdecydował o przeprowadzeniu strajku ostrzegawczego. Odbędzie się on dwa dni przed kolejną turą mediacji, która ma odbyć się 27 kwietnia. 

"Obecne zachowanie spółki Dino wprost determinuje nas do zaostrzenia działań. Tak nie prowadzi się dialogu z pracownikami! Strajk ostrzegawczy odbędzie się 25 kwietnia 2026 r. i będzie polegał na całkowitym powstrzymaniu się od pracy w godzinach 12:00-14:00." - poinformował związek zawodowy. 

Długa lista zarzutów pod adresem zarządu Dino

OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ma pod adresem zarządu Dino Polska długą listę zarzutów. Pierwszym jest fakt, że żaden członek zarządu nie zjawił się dotychczas na negocjacjach ze związkowcami ani na mediacjach prowadzonych przez wyznaczonego przez resort pracy mediatora. 

"Wysyła osoby niedecyzyjne, a główną rolę odgrywa kancelaria, która eskaluje konflikt zamiast budować dialog i która ma »doświadczenie« we wspieraniu bezprawnych działań w wielu firmach" - napisali związkowcy w komunikacie. 

W komunikacie podkreślono też, że strona związkowa wygrała jak na razie wszystkie sprawy, w których uczestniczyła zatrudniona przez zarząd Dino kancelaria. Zdaniem związkowców prowadzi to do zbędnych kosztów po stronie firmy. 

Związek zarzuca też Dino brak znajomości postulatów strony społecznej. Uczestniczący w mediacjach przedstawiciele Dino nie odnoszą się do żądań związku zawodowego, co zdaniem OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu świadczy o tym, że ich nie znają. Strajk ostrzegawczy ma sprawić, że na kolejnym spotkaniu mediacyjnym zjawią się "osoby decyzyjne, a nie pełnomocnicy prawni. 

Plan strajku

Co musisz wiedzieć jako klient? Jeśli planujesz zakupy 25 kwietnia (sobota), przygotuj się na utrudnienia.

Godziny strajku

Utrudnienia nie będą trwały cały dzień, lecz skumulują się w godzinach szczytu południowego.

12:00 – 14:00

W tym czasie procesy sprzedażowe mogą zostać całkowicie wstrzymane.

Forma protestu

To nie jest "strajk włoski". Pracownicy zdecydowali się na drastyczne kroki:

Zamknięte kasy: Możesz napotkać trudności z zapłaceniem za towar.

Brak serwisu: Towar nie będzie wykładany na półki, a obsługa stoisk świeżych może być niedostępna.

Całkowite powstrzymanie się od pracy: Personel opuści stanowiska na czas protestu.

Zasięg działania

Akcja ma charakter ogólnopolski, jednak jej intensywność będzie zróżnicowana.

Skala utrudnień zależeć będzie od determinacji pracowników w konkretnych placówkach i miastach. Warto śledzić lokalne komunikaty przed wyjściem z domu.

Postulaty pracowników Dino

Podstawowe postulaty związku zawodowego działającego w Dino Polska nie zmieniły się od początku sporu zbiorowego. To podwyżka o 900 zł brutto, utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zatrudnienie dodatkowych pracowników na stanowiskach wykonawczych (czyli kasjerów-sprzedawców). 

Tym na co należy zwrócić szczególną uwagę jest postulat odnoszący się do ZFŚS. Związek domaga się tutaj przestrzegania przepisów prawa, które wymagają utworzenia takiego funduszu w firmie tak dużej, jak Dino Polska. 

Związek przypomniał też, że trwające nadal kontrole Państwowej Inspekcji Pracy wykazały już dużo nieprawidłowości. Łącznie PIP wydała już w sprawie sklepów Dino Polska ponad 1000 decyzji pokontrolnych. A to nie koniec. 

W ostatnim czasie doszła jeszcze kwestia bezprawnego, zdaniem związku, zwolnienia kierowniczki sklepu z Sochaczewa, która wpuściła na teren placówki posła Adriana Zandberga (Razem). Zgodnie z przepisami posłowi w trakcie interwencji poselskiej nie można odmówić wstępu. 

Dowiedz się więcej: 

Zwolniona kierowniczka, Katarzyna Kiwierska, wielokrotnie informowała przełożonych o nieprawidłowościach takich, jak naruszenia przepisów BHP. Została zwolniona, jak podał związek, bez odpowiednich konsultacji ze związkiem zawodowym (jest członkinią związku) i z naruszeniem przepisów prawa pracy. Oficjalny powód zwolnienia był inny niż wpuszczenie posła w ramach interwencji poselskiej. 

Dino Polska nie komentuje sporu zbiorowego i zarzutów związku zawodowego. Na odpowiedzi na pytania w tej sprawie czekamy od 21 stycznia. 

Czytaj także: 

Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel


Polecane

Wróć do strony głównej