Brzęczek przerwał milczenie o Lewandowskim. Ujawnił, jak było naprawdę
Relacja Jerzego Brzęczka z Robertem Lewandowskim przez lata była przedmiotem niezliczonych spekulacji i teorii spiskowych. Teraz były selekcjoner reprezentacji Polski otwarcie opowiedział o tym, jak wyglądały jego relacje z jednym z najlepszych napastników w historii piłki nożnej.
2026-04-16, 08:41
- Sędzia meczu Polski ze Szwecją znów w centrum uwagi. Hiszpanie grzmią po meczu LM
- Polacy mogą przestać marzyć o mundialu. Jasne stanowisko Infantino
- Udany debiut Świątek pod wodzą nowego trenera. Polka zagra o ćwierćfinał
Jerzy Brzęczek szczerze o relacji z Lewandowskim
Słynne osiem sekund milczenia Roberta Lewandowskiego stało się symbolem za kadencji Jerzego Brzęczka. Chociaż Biało-Czerwoni pod jego wodzą awansowali na Euro 2020, tak styl, w jakim osiągała to reprezentacja Polski był mocno krytykowany przez kibiców. Najwięcej negatywnych komentarzy zbierał właśnie szkoleniowiec, który zapłacił posadą.
Wówczas dużo mówiło się o jego relacjach z kapitanem kadry, zarzucając mu, że ten nie wykorzystuje pełnego potencjału Lewandowskiego. Wówczas były gracz Bayernu Monachium znajdował się w swojej najlepszej strzeleckiej formie. W związku z tym powstało wiele teorii spiskowych, gdzie mówiono, że piłkarz lekceważy Brzęczka i podważa jego trenerski warsztat.
- Z Robertem rozmawialiśmy wielokrotnie. Omawialiśmy różne kwestie, choćby to, czego oczekuje. I wiele było takich sytuacji, gdzie my naprawdę dobrze się dogadywaliśmy. Później gdy były złe momenty i coś nie wychodziło, to pojawiały się emocje i różnie po meczach bywało - tłumaczył w podcaście "Ofensywni" w "Przeglądzie Sportowym Onet".
Brzęczek przeprowadził rozmowę
- Rozmawiałem z nim w zeszłym roku krótko przed tym, gdy zostałem selekcjonerem kadry do lat 21. Zresztą byłem wtedy też kandydatem do powrotu do seniorskiej kadry i Robert był wśród osób, którym to powiedziałem. Wyjaśniliśmy wiele rzeczy i odbiór tej informacji był pozytywny - ciągnął dalej.
- Dla mnie ten wątek jest zamknięty, ale wiadomo, że zawsze będzie się do niego wracać, bo to jest nośny temat - zakończył Brzęczek.
W tej chwili 55-latek skupia się na pracy w młodzieżowej kadrze narodowej. Pod jego wodzą Biało-Czerwoni walczą w eliminacjach do mistrzostw Europy. Po ośmiu meczach Polacy z kompletem zwycięstw są liderem tabeli, wyprzedzając Włochy o trzy punkty. Do konća kwalifikacji pozostały im dwa spotkania. Na przełomie września i października zmierzą się ze Szwecją i Italią.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Ofensywni - Przegląd Sportowy Onet/mw