Dlaczego segregowane śmieci trafiają do jednej śmieciarki? Wyjaśnienie jest proste

Dlaczego mamy segregować odpady, skoro śmieci trafiają do jednej śmieciarki? To pytanie często stawiane jest przez mieszkańców. Jest ono zasadne, natomiast nie ma powodów do obaw. Nowoczesne śmieciarki doskonale radzą sobie z poszczególnymi frakcjami odpadów.

2026-04-22, 14:03

Dlaczego segregowane śmieci trafiają do jednej śmieciarki? Wyjaśnienie jest proste
Odbiór segregowanych odpadów. Foto: Mateusz Grochocki/East News

Jak śmieciarka segreguje śmieci? Wyjaśniamy raz na zawsze

Gdy poszczególne rodzaje odpadów - szkło, papier, tworzywa sztuczne czy śmieci zmieszane - wywożone są jednocześnie, wcale to nie oznacza, że zostają wymieszane w śmieciarce i niepoddane recyklingowi. Taki widok może zniechęcać niektórych do segregowania odpadów, wzbudzać wątpliwości. Niepotrzebnie.

Czytaj także:

Jeżeli frakcje odpadów wywożone są jednocześnie, jest to wskazówka, że firma, która odbiera je w danej gminie, wyposażona jest w nowoczesne śmieciarki, przystosowane (zgodnie z wymogami) do takiego transportu. Coraz więcej firm posiada śmieciarki z oddzielnymi komorami na różne odpady. Mogą to być dwie, trzy, a nawet cztery przegrody - w zależności od stopnia zaawansowania technologicznego pojazdu.

Śmieciarka w centrum Warszawy (Fot. Mateusz Grochocki/East News) Śmieciarka w centrum Warszawy (Fot. Mateusz Grochocki/East News)

W przypadku śmieciarek dwukomorowych, pracownicy wywożący odpady stosują różną taktykę. Przykładowo, jednego dnia zabierają tworzywa sztuczne i metale (z pojemników/worków w kolorze żółtym) oraz szkło (kolor zielony), a w inne dni - pozostałe nieczystości.

Tak nie segreguj odpadów. To utrata cennych surowców

Zdarza się, że w pojemnikach - wbrew zasadom segregacji - znajdują się nieodpowiednie odpady. Gmina Kobiór na Śląsku wskazuje chociażby na problem wrzucania do niebieskich pojemników wprawdzie papieru - owszem - ale brudnego, zatłuszczonego, często też mokrego. Utrudnia to zadanie pracownikom, odbierającym odpady, którzy są zobowiązani do zgłoszenia nieprawidłowości. Wówczas na miejsce wysyłany jest pojazd, którym zostają zabrane odpady zmieszane. Samorządy podkreślają, że do produkcji makulatury potrzebny jest tylko czysty papier.

Czytaj także:

Problem bywa też z brudnymi styropianowymi opakowaniami po jedzeniu na wynos, które często wrzucane są do żółtego pojemnika na tworzywa sztuczne i metale. Tymczasem nie nadają się one do recyklingu. Należy je zatem umieszczać w pojemniku czarnym, czyli na odpady zmieszane.

Pojemniki na odpady w nadmorskiej wsi letniskowej Chłopy (Fot. Marek BAZAK/East News) Pojemniki na odpady w nadmorskiej wsi letniskowej Chłopy (Fot. Marek BAZAK/East News)

Samorządowcy i eksperci przypominają też o innych powszechnych błędach popełnianych podczas segregacji odpadów. Są to między innymi:

  • Pozostawianie pozostałości po remoncie pod altaną śmietnikową - w miejscu, gdzie powinny czekać na odbiór odpady wielkogabarytowe. Odpady po remoncie nie są zabierane przez firmę odpowiadającą za wywóz śmieci. Nie należy ich również wrzucać do pojemników. Zamiast tego, powinny zostać dostarczone do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).
  • Wrzucanie do pojemników na szkło: szyb, luster, szklanych figurek, wazonów, ale też potłuczonych talerzy, szklanek czy ceramiki, które nie nadają się do recyklingu. Takie szkło ma inne właściwości chemiczne niż butelki i słoiki, i mogłoby zanieczyścić dobry materiał. Należy je wrzucić do czarnego pojemnika na odpady zmieszane.
  • Odpady biodegradowalne (np. resztki jedzenia, obierki, fusy po kawie i herbacie, liście, drobne gałęzie czy surowe drewno) należy wyrzucać do brązowego pojemnika. Niestety często zdarza się, że trafiają one do pojemników na odpady zmieszane. W ten sposób marnowany jest potencjał tego surowca, wykorzystywanego do produkcji energii, ale też cennego w rolnictwie kompostu i pofermentu (nawóz organiczny). Co ważne, obecnie w niewielu gminach do pojemników bio można wyrzucać mięso, podobnie jest z pieczywem. Ponadto odpady bio najlepiej wyrzucać do pojemnika "luzem", a nie w plastikowych workach, choć niektóre instalacje w sortowniach radzą sobie także z workami.
Sortownia odpadów (Fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News) Sortownia odpadów (Fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News)

Warto zaznaczyć, że w przypadku różnych gmin zasady segregacji mogą się różnić. Uzależnione jest to od stopnia zaawansowania i wyspecjalizowania instalacji w danej sortowni odpadów. Na stronach internetowych poszczególnych gmin, a na osiedlach wielorodzinnych - często też przy altanach śmietnikowych - powinny znajdować się szczegółowe wytyczne.

Zastawiona altana - zmora pracowników odbierających odpady

Urzędy gminy często apelują do mieszkańców, by nie parkowali przy altanach śmietnikowych, zwłaszcza w godzinach wyznaczonych do odbioru odpadów. Kierowcy lekceważą nawet zakazy parkowania w takich miejscach i blokują podjazd dla śmieciarki.

Pracownicy odbierający odpady muszą w takich okolicznościach przeciągać pojemniki z odpadami na znaczne odległości, co jest czasochłonne i zwyczajnie utrudnia pracę.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/łl

Polecane

Wróć do strony głównej