Niemcy. Zabytkowa winda zniknęła przy remoncie. Wykonawca nabrał wody w usta
W Niemczech zaginęła historyczna winda. Najstarszy na świecie dźwig osobowy typu paternoster został usunięty z kamienicy w Hamburgu prawdopodobnie przez remontujących budynek i już nie wrócił na miejsce. Konserwatorzy zabytków szukają windy, a inwestor milczy.
2026-04-23, 07:42
Nawet pół miliona euro kary
Brak zabytku wychwycili kilka dni temu restauratorzy wind, którzy wcześniej przywrócili dźwigowi jego dawny blask. "To moje dziecko. Włożyłem w to dużo serca i krwi. Dwa i pół tysiąca godzin poświęciliśmy z moim zespołem, żeby skrupulatnie odtworzyć każdy detal i przywrócić windę do działania. To, że ktoś ją po prostu rozebrał, jest jak cios w twarz - opisywał w telewizji NDR Patric Wagner, szef grupy konserwatorów.
Firma nieruchomościowa, która remontuje kamienicę w Hamburgu nie odpowiedziała na pytanie o losy zabytku. Za jego zniszczenie grozi nawet pół miliona euro kary.
Paternoster, czyli winda, która się nie zatrzymuje. W Polsce też takie są
Dźwig działał od 1908 roku przez ponad 70 lat. W 2018 roku odkryto go na nowo i okazał się najstarszym przykładem tego rodzaju windy. Paternoster nazywany też dźwigiem okrężnym albo windą paciorkową działa bez zatrzymywania. Jednym szybem wagoniki jadą do góry, drugim tylko na dół. Do windy wsiada się w ruchu.
Działające w Polsce dźwigi okrężne można zobaczyć między innymi w Katowicach w gmachu Sejmu Śląskiego, czy w kamienicy przy wrocławskim rynku. Paternoster stał się jednym ze znaków rozpoznawczych popularnego także w Polsce niemieckiego serialu "Berlin Babylon".
Czytaj także:
- Windy w starych blokach od 2026 roku. Ministerstwo szykuje rewolucję
- Jeden z najbardziej tajemniczych zabytków Warszawy. Rusza renowacja Elizeum
- Młode zabytki architektoniczne. "To była zbrodnia na dziedzictwie modernizmu"
Źródła: Polskie Radio/Adam Górczewski/mbl