Drożyzna w Broniszach? Szparagi na zapisy, a maliny po 100 zł. Idą zmiany
Na rynku hurtowym w Broniszach pojawia się coraz więcej polskich warzyw i owoców. Ceny na razie są wysokie, a podaż nieduża, ale ekspert rynku jest pewien, że spadek cen to kwestia czasu.
2026-04-23, 10:11
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Na rynku hurtowym w Broniszach pojawia się coraz więcej polskich warzyw i owoców. To zbiory z upraw szklarniowych i spod ogrzewanych osłon
- Ceny malin czy truskawek, dostępnych w śladowych ilościach, są bardzo wysokie - maliny kosztują ponad 100 zł/kg, a szparagi są reglamentowane. Z kolei polskie rzodkiewki już wypierają włoskie
- Ekspert rynku uważa, że po majówce oferta będzie większa i ceny spadną. Wcześniejsze pojawianie się większych ilości polskich nowalijek to efekt upowszechniania upraw szklarniowych i pod ogrzewanymi tunelami
Przygrywka do sezonu
Pierwsze polskie truskawki czy maliny jeszcze nie świadczą o pełnym sezonie. Jednak ich ilość na rynku hurtowym w Broniszach powoli rośnie. Podobnie z polskimi warzywami, które cieszą się tak dużym zainteresowaniem, że niektóre trzeba wręcz reglamentować. Wysokie ceny utrzymają się jeszcze przez jakiś czas, by po majówce zacząć szybko spadać.
Według eksperta rynku Macieja Kmery mamy teraz do czynienia z "przygrywką" do właściwego sezonu i do handlu trafiają pierwsze partie owoców spod osłon. Można już kupić polską truskawkę. Pierwsze owoce ze szklarni są w ilościach w zasadzie niezauważalnych, a kilogram kosztuje ok. 34 zł podczas gdy za importowaną z Grecji trzeba zapłacić 12-14 zł/kg.
Truskawki ze szklarni pojawiają się 1,5–2 miesiące wcześniej niż te z gruntu i dla smakoszy są atrakcją mimo wysokiej ceny, która - zdaniem Kmery - utrzyma się przez najbliższe dwa tygodnie na poziomie powyżej 20 zł/kg. Przełom nastąpi po weekendzie majowym, kiedy pojawi się truskawka z nieogrzewanych tuneli, tańsza w produkcji i dostępna na większą skalę.
- W pierwszej dekadzie maja polskie owoce powinny wyprzeć import - zaznaczył Maciej Kmera.
Maliny na wagę złota, reglamentowane szparagi
Na rynku pojawiają się już pierwsze krajowe maliny. Sezon na te owoce dopiero się rozpoczyna, stąd ich wysoka cena. Kilogram malin kosztuje na Broniszach w granicach 100–120 zł. Ze względu na znaczny koszt owoce są "konfekcjonowane" w małe, papierowe opakowania po 125 g. Taka porcja kosztuje w warszawskich warzywniakach ok. 20 zł (160 zł/kg).
Maliny, jak zauważył ekspert, pochodzą na razie wyłącznie ze szklarni (uprawiane są w okolicy Lublina i Opola Lubelskiego). Odmiany tunelowe pojawią się znacznie później, czyli w drugiej połowie maja.
Można też już kupić krajowe szparagi, które mimo wysokich cen cieszą się ogromną popularnością. Na rynku dostępne są cztery barwy: białe (rosnące bez słońca), zielone, seledynowe oraz najdroższe i najbardziej poszukiwane - fioletowe. Za fioletowe trzeba zapłacić ok. 46 zł/kg, za zielone (popularne) ok. 35–40 zł/kg.
Szparagi sprzedawane są zazwyczaj w pęczkach półkilogramowych. Według Kmery popyt jest tak duży, że towar "schodzi na pniu", hurtownicy często reglamentują dostawy dla warzywniaków, aby każdy sprzedawca mógł otrzymać choć niewielką partię towaru.
🛒 Jak kupować nowalijki?
Zasada węchu
Prawdziwa polska truskawka szklarniowa pachnie bardzo intensywnie. Towar z importu (Grecja, Hiszpania) jest mocno schłodzony na czas wielodniowego transportu, co niemal całkowicie zabija jego aromat. Jeśli truskawka nie pachnie z daleka – nie jest lokalna.
Szypułki i ogonki
W świeżo zerwanych, lokalnych warzywach szypułka (np. u pomidora czy truskawki) jest sprężysta, stercząca i ma soczystą, trawiastą zieleń. Zwiędnięta, matowa i ciemna zieleń to dowód na to, że warzywo spędziło wiele dni w drodze z zagranicy.
Magiczna data
Planujesz obiad ze szparagami? Czekaj na drugi lub trzeci tydzień maja. Wtedy na rynek wjeżdża towar z gruntu i nieogrzewanych tuneli. Historycznie ten moment zawsze zbiega się z nagłym, drastycznym spadkiem cen o minimum 30-40%.
Warzywa szybko tanieją
W sprzedaży są już pierwsze dostawy rabarbaru szklarniowego. Znajduje on nabywców, choć obecnie cena jest dość wysoka i wynosi około 15-20 zł/kg. W ubiegłym roku rabarbar był drogi (nawet 10 zł/kg w szczycie sezonu), co zachęciło rolników do nowych nasadzeń.
- Spodziewany jest wzrost podaży, co przy fali oczekiwanego ciepła powinno szybko obniżyć ceny - stwierdził ekspert.
W ofercie na rynku w Broniszach są też młode warzywa kapustne, m.in. kapusta pekińska. Jej cena także jest na razie wysoka - ok. 5-6 zł/kg. Zagłębiem uprawowym tych roślin w tunelach jest geograficzny środek Polski, czyli okolice Piątku i Łęczycy oraz powiat przysuski. Zdaniem eksperta ogrodnicy zapowiadają na początek maja dalsze dostawy warzyw kapustnych.
Ekspert zauważył też, że nie wypalił interes importerów włoskiej rzodkiewki, bo nastąpił nagły wysyp rzodkiewki krajowej, której cena spadła z 3,5 do 2,25 zł/pęczek w ciągu kilku dni. Importerzy wyprzedają więc zapasy po kosztach zakupu - 1,5 zł/pęczek.
Według Kmery nietypowym zjawiskiem była długo utrzymująca się niska cena marchwi - od zbiorów do lutego br. praktycznie nie zmieniała się. Natomiast od kilku tygodniu ubiegłoroczna marchew drożeje, obecnie jej cena przekroczyła 3,5 zł/kg.
- Choć początki sezonu wiążą się z wysokimi cenami, nowoczesne metody uprawy pod osłonami sprawiają, że polskie owoce i warzywa stają się dostępne coraz wcześniej, skutecznie konkurując z importem i szybciej wypierając go - powiedział Kmera.
Ekspert rynku hurtowego w Broniszach zauważył jednocześnie, że coraz bardziej widoczny jest trend odchodzenia od upraw spod nieogrzewanych osłon na rzecz upraw szklarniowych i w tunelach. Taka produkcja jest droższa - przyznał - ale pozwala na wydłużenie sezonu, rozłożenie dojrzewania w czasie. Dzięki temu owoce czy warzywa można pozyskiwać przed lub po głównych zbiorach, "regularnie i po trochu", a to przekłada się na lepsze efekty ekonomiczne. Ponadto takie uprawy można zautomatyzować, jeśli chodzi np. o nawadnianie czy ochronę i nawożenie.
Dzięki temu klienci w sklepach szybciej mogą cieszyć się nowalijkami czy polskimi owocami takimi jak truskawki i maliny. A smakosze szparagów mogą liczyć na to, że ich przysmak nie wydrenuje im bardzo portfeli.
Czytaj także:
- Pierwsze polskie truskawki już w sprzedaży. Cena zwala z nóg, ale znamy datę obniżek
- "To chore tak się przebijać". UOKiK rozbił mafię owocową
- Rodzina na cenowej pauzie. Marzec tańszy o jeden bilet autobusowy
Źródło: PAP/Andrzej Mandel