Tomasiak i inni olimpijczycy dostaną pieniądze? PKOl ma plan

Sprawa zaległych wypłat dla polskich olimpijczyków wydaje się zbliżać do szczęśliwego końca. Kacper Tomasiak i reszta Biało-Czerwonych, którzy do tej pory nie mogli spieniężyć świadczeń, dostali sygnał o potencjalnym przełomie. PKOl ogłosił, w jaki sposób zamierza sfinansować zobowiązania. Pieniądze mają pochodzić z roszczeń, których komitet domaga się od firmy Polkomtel po zerwaniu umowy sponsorskiej.

2026-04-23, 10:48

Tomasiak i inni olimpijczycy dostaną pieniądze? PKOl ma plan
PKOl przedstawił plan ws. sportowców. Foto: Iwanczuk/Sport/REPORTER
Czytaj więcej:

Sportowcy dostaną wypłaty? PKOl ma plan

Radosław Piesiewicz został zapytany, czy PKOl zapłaci innym polskim olimpijczykom, m.in. potrójnemu medaliście Kacprowi Tomasiakowi, za tokeny, których nie mogą spieniężyć. Szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego odparł, że może te kwoty pokryć ze środków, jakie kierowanej przez niego organizacji - jego zdaniem - należą się od firmy Polkomtel, która w lutym wypowiedziała umowę sponsorską.

Członkowie zarządu PKOl, którzy są w opozycji wobec prezesa Piesiewicza, domagają się pilnego zwołania posiedzenia zarządu, by zająć się kolejnym kryzysem wizerunkowym wokół Komitetu. Zwołanie posiedzenia jest kompetencją prezesa.

Radosław Piesiewicz poda się do dymisji?

- Na tę chwilę nie widzę takiej potrzeby, jeśli będzie, to oczywiście zwołam takie posiedzenie, spotkamy się i porozmawiamy - powiedział Piesiewicz. Tym samym po raz kolejny podkreślił, że nie rozważa podania się do dymisji.

Napięcie wewnątrz PKOl-u wydaje się nie słabnąć, a przyszłość zarówno wypłat dla olimpijczyków, jak i samego zarządu, pozostaje wielką niewiadomą. Jednocześnie Piesiewicz zapowiedział, że za rok zamierza kandydować na kolejną kadencję.

Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/mw

Polecane

Wróć do strony głównej