Piesiewicz nie owijał w bawełnę? Olimpijka nagle dostała przelew. "Potwierdzam"

Kaja Ziomek-Nogal otrzymała nagrodę finansową za czwarte miejsce na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Środki w wysokości 30 tysięcy złotych wpłynęły na konto panczenistki w trakcie wywiadu prezesa PKOl w radiu RMF FM.

2026-04-23, 12:19

Piesiewicz nie owijał w bawełnę? Olimpijka nagle dostała przelew. "Potwierdzam"
Kaja Ziomek-Nogal już z pieniędzmi od PKOl. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News; PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News
Czytaj więcej:

Kaja Ziomek-Nogal otrzymała zaległą nagrodę od PKOl

Mąż panczenistki, Artur Nogal, poinformował, że na ich konto wpłynęła obiecana nagroda finansowa. Zadeklarowana kwota została zaksięgowana w czasie wywiadu Radosława Piesiewicza w radiu RMF FM. — Potwierdzam, podczas wywiadu prezesa PKOl Radosława Piesiewicza w RMF FM przelew wpłynął na nasze konto — powiedział Artur Nogal w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Polska olimpijka otrzymała 30 tysięcy złotych za zajęcie czwartego miejsca w biegu na 500 metrów podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. — Przelew wpłynął, w tytule jest napisane "PKOl, nagroda olimpijska". 30 tysięcy złotych, bo przy realizacji tokenów wybraliśmy opcję wypłaty w złotówkach — sprecyzował mąż zawodniczki.

Sportowcy plasujący się na miejscach od 4. do 8. mieli pierwotnie obiecane premie w tokenach od sponsora generalnego PKOl, firmy Zondacrypto. Klienci giełdy kryptowalut zgłaszali jednak w ostatnim czasie problemy z odzyskaniem swoich środków, dlatego wypłaty premii wzięli na siebie inni partnerzy Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Prezes PKOl poinformował o rychłej wypłacie nagród

Wśród zawodników, którzy otrzymali już środki finansowe, znalazł się również panczenista Damian Żurek, z nagrodą w wysokości 100 tysięcy złotych. Informację o rozpoczęciu wypłat dla grupy sportowców spoza strefy medalowej ogłosił sam prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, na antenie radia RMF FM.

— Pieniądze zostały wypłacone za tokeny. Nasi sportowcy, którzy zajęli od 4. do 8. miejsca, dostali wypłaty środków pieniędzy na swoje konta. Panie prezesie dziękuję, bez pana wsparcia to by się nie udało — powiedział Radosław Piesiewicz, kierując podziękowania do Zbigniewa Przybysza, prezesa firmy KRAM.

W trakcie wywiadu prezes PKOl odniósł się również do kwestii umowy z firmą Zondacrypto. Zadeklarował, że zawarł współpracę z giełdą "w dobrej wierze". — Jeśli do nas nie wpłyną środki z Zondacrypto, to mam podstawy zerwać umowę. Mają czas do końca kwietnia. Natychmiast neon zniknie z budynku PKOl — poinformował Piesiewicz.

Źródło: PolskieRadio24.pl/WP Sportowe Fakty, RMF FM/mg

Polecane

Wróć do strony głównej