Skarga na Mercosur do TSUE. "Miotamy się od ściany do ściany"
Polska będzie wnioskować do Trybunału Sprawiedliwości UE o wstrzymanie stosowania umowy z Mercosurem do czasu rozstrzygnięcia przez sędziów skargi. Zdaniem profesora Arkadiusza Artyszaka, te działania są opóźnione. - Niewiele tu uzyskamy - zaznaczył.
2026-04-27, 15:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Polska chce wstrzymania umowy z Mercosurem
- Złożenie wniosku do TSUE zapowiedział w rozmowie z korespondentką Polskiego Radia Beatą Płomecką minister rolnictwa Stefan Krajewski
- Do sprawy odniósł się na antenie Polskiego Radia 24 prof. Arkadiusz Artyszak
Tymczasowe porozumienie handlowe z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem ma zacząć obowiązywać już w najbliższy piątek 1 maja. - Taki wniosek łącznie ze skargą będzie złożony, żeby wstrzymać obowiązywanie, bo przecież już później nie będzie możliwości odwrócenia zwrócenia rolnikom poniesionych strat - powiedział Polskiemu Radiu minister rolnictwa.
Prof. Arkadiusz Artyszak, SGGW w Polskim Radiu 24 został zapytany, dlaczego Polska decyduje się na taki krok właśnie teraz. - Trochę nie rozumiem postawy naszych polityków, naszego rządu, dlatego że decyzja została podjęta w styczniu, mamy koniec kwietnia. Najpierw minister rolnictwa mówił, że to zaskarżymy, później premier powiedział, że nie zaskarżymy, później minister przyznał, że nie będziemy umierać za Mercosur, a teraz decyzja się zmieniła, że jednak będziemy o to walczyć - przypomniał.
Posłuchaj
"Rząd stwierdził, że nie może sobie pozwolić, by odpuścić umowy z Mercosurem"
Maciej Wolny zapytał gościa, co się wydarzyło w ciągu ostatnich miesięcy. - Sytuacja w polskim rolnictwie i na wsi jest tak zła, koniunktura jest chyba najgorsza od 30 lat, w związku z tym rząd stwierdził, że nie może sobie pozwolić, by odpuścić umowy z Mercosurem. Pytanie tylko dlaczego nie zrobiono tego do tej pory - mówił prof. Artyszak.
Prof. Artyszak zwrócił też uwagę na niekonsekwencje europosłów z Polski. - Jak pamiętamy, głosowali przeciwko umowie z Mercosurem, natomiast później, gdy odbyło się kolejne głosowanie, tym razem za odwołaniem Ursuli von der Leyen, która najmocniej działała w kierunku wdrożenia umowy i tego, co się wydarzy 1 maja, czyli że umowa najprawdopodobniej wejdzie w jakiejś formie w życie, to tym razem oni zagłosowali przeciwko odwołaniu. Przyznam, że ja widzę tu jakieś rozdwojenie jaźni, więc albo walczymy, mamy jasno wyznaczony cel i robimy wszystko, na co nam pozwalają przepisy, albo trochę się miotamy od ściany do ściany - ocenił Artyszak. Jego zdaniem, działania Polski są opóźnione. - Niewiele tu uzyskamy - dodał.
- Polska idzie krok dalej ws. Mercosuru. Chce wstrzymania umowy
- To także efekt wojny w Iranie. "Pistacjowy smak droższy"
- Gigantyczny wir nad oceanem. Meteorolodzy mówią o sile huraganu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aneta Wasilewska