Rosyjska obrona "oślepiona". Radar wart fortunę spłonął po ataku dronów
Rosyjska stacja radarowa Kasta-2E została zniszczona w czasie ataku dronowego wojsk ukraińskich. Operatorzy bezzałogowców z grupy "Achilles" przeprowadzili uderzenie na terytorium wroga.
2026-04-27, 19:45
Atak na terenie Rosji
Żołnierze z 429. Brygady Bezzałogowych Systemów "Achilles" dokonali skutecznego ataku na wartą fortunę rosyjską stację radarową. Ta stacjonowała we wsi Wołotowo - ok. 80 km od granicy rosyjsko-ukraińskiej. W mediach społecznościowych żołnierze opublikowali nagranie z operacji.
Kasta-2E to - według informacji podanych przez ukraińską armię - potężne narzędzie służące do wykrywania i śledzenia wielu celów jednocześnie na dużym dystansie. Według szacunków może jednocześnie obserwować nawet 200 obiektów w promieniu 150 kilometrów.
Cios w rosyjską obronę powietrzną
Ukraińscy żołnierze określają ją jako "oczy" rosyjskiej obrony powietrznej. Kasta-2E umożliwia armii Kremla wczesne wykrywanie samolotów, rakiet, oraz bezzałogowych statków powietrznych, a także pełni funkcję systemu wczesnego ostrzegania. Według szacunków koszt tego systemu radarowego wynosi ok. 60 mln dolarów.
Z kolei w czasie weekendu ukraińscy operatorzy dronów dokonali uderzenia na rosyjskie bazy znajdujące się na okupowanym Krymie. Wśród trafionych celów znalazły się m.in. trzy okręty wojskowe oraz myśliwiec MiG-31. Ponadto zaatakowano centra szkoleniowe rosyjskiej armii oraz inny sprzęt wojskowy.
Według informacji przekazanych przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zaatakowane zostały okręty desantowe Jamał i Filczenkow, oraz jednostka rozpoznawcza Iwan Churs. Atak objął ponadto sztab rozpoznania radiotechnicznego, stację radiolokacyjną i lotnisko Belbek w okolicach Sewastopola.
Czytaj także:
- Rosjanie masowo giną na froncie. Porównanie z Afganistanem robi wrażenie
- Dowódca "Ptaków Madziara" ostrzega Rosję. "Nie mają już bezpiecznego zaplecza"
- 20 godzin piekła. Tragiczny bilans po atakach na Dniepr
Źródło: Polskie Radio/armyinform.com.ua/egz