Zełenski ogłasza sukces Ukrainy. Okręt pełen "Kalibrów" ustrzelony

"Minus jeszcze jeden rosyjski nośnik »Kalibrów«" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, informując o skutecznym ataku na okręt "Karakurt" w Primorsku.

2026-05-03, 15:55

Zełenski ogłasza sukces Ukrainy. Okręt pełen "Kalibrów" ustrzelony
Wołodymyr Zełenski. Foto: Reuters

Sukces Ukrainy. "Karakurt" trafiony

Zełenski przekazał, że informacje o trafieniu otrzymał od pełniącego obowiązki szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, generała majora Jewgienija Chmary. Według niego, celem był okręt rakietowy "Karakurt" (z pociskami typu "Kalibr" na pokładzie), kuter patrolowy, tankowiec floty śledczej. Znacznie uszkodzona została infrastruktura portu przeładunkowego ropy naftowej. Prezydent Ukrainy podziękował wszystkim żołnierzom biorącym udział w operacji. We wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że "każdy taki sukces ogranicza potencjał wojenny Rosji".

"Rosja może zakończyć tę swoją wojnę w dowolnym momencie. Przeciąganie wojny doprowadzi jedynie do zwiększenia skali naszych operacji obronnych" - dodał Wołodymyr Zełenski.

Atak na Noworosyjsk

Siły operacji specjalnych poinformowały na Telegramie, że akcję przeprowadzono ostatniej nocy, a zaatakowane obiekty znajdują się w odległości około tysiąca kilometrów od północnej granicy Ukrainy. Terminalem naftowym w Primorsku zarządza rosyjska państwowa spółka Transnieft. Jest to największy terminal na Morzu Bałtyckim. Zbiegają się tutaj wszystkie rurociągi północno-zachodniej Rosji, stąd produkty naftowe i gazowe są eksportowane przy pomocy tzw. floty cieni.

Wołodymyr Zełenski poinformował również w niedzielę, że siły ukraińskie zaatakowały dwa tankowce rosyjskiej floty cieni u wejścia do rosyjskiego portu Noworosyjsk nad Morzem Czarnym. "Te tankowce były intensywnie wykorzystywane do transportowania ropy. Ale już nie są" - napisał na Telegramie. Zapowiedział, że ukraiński potencjał ataków dalekiego zasięgu będzie nadal kompleksowo rozwijany "na morzu, w powietrzu i na ziemi".

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/ms

Polecane

Wróć do strony głównej