"Czy chcemy być pariasem Europy?". Sędzia Markiewicz o ignorowaniu decyzji ETPC

Prezes TK Bogdan Święczkowski, pomimo zabezpieczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w tej sprawie, nadal nie dopuszcza do wykonywania pracy sędziów, którzy ślubowali w Sejmie, a nie - w obecności prezydenta. - Prezes i jego zastępca jako osoby, które kierują Trybunałem twierdzą, że ich nie interesuje to, co mówi ETPC. W Europie było państwo, które miało takie samo zdanie na ten temat i nie wykonywało orzeczeń. To Rosja. Dopuszczenie nas do orzekania jest obowiązkiem - powiedział sędzia TK prof. Krystian Markiewicz.

2026-05-08, 10:40

"Czy chcemy być pariasem Europy?". Sędzia Markiewicz o ignorowaniu decyzji ETPC
Ślubowanie nowych sędziów TK w Sejmie. Foto: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/EAST NEWS

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Sześcioro wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie w parlamencie 
  • Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza czworga sędziów do pracy, mimo decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w tej sprawie
  • Sędziowie powinni sądzić, a takiej możliwości nie mamy - powiedział prof. Krystian Markiewicz, który nadal nie może wykonywać swoich obowiązków

Wokół Trybunału Konstytucyjnego narasta impas polityczny i prawny. Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK, ale prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od dwojga z nich. W tej sytuacji cała szóstka złożyła ślubowanie w Sejmie, przy udziale notariusza, ale bez obecności głowy państwa. Obecny prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski - mimo zabezpieczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - nadal nie dopuszcza do orzekania czwórki sędziów, którzy zostali zaprzysiężeni tylko w parlamencie.

Prof. Krystian Markiewicz, który złożył ślubowanie właśnie w Sejmie, wyjaśnił, na czym polega instytucja zabezpieczenia i czym się różni od wyroku. - Wyrok co do zasady jest tak zwanym orzeczeniem końcowym, merytorycznym, z rozstrzygającym finałem, który poprzedza zwykle rozprawa. Natomiast jeżeli chodzi o postępowanie zabezpieczające - obojętnie czy w porządku krajowym, czy międzynarodowym - to pozwala ono na szybką reakcję w sytuacji, kiedy są naruszane jakieś specjalnie ważne, istotne dobra. I tak się też stało - powiedział gość Polskiego Radia. - W związku z tym był nasz wniosek o zabezpieczenie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i stąd taka decyzja. Ale to jest też forma orzeczenia, które jest oczywiście skuteczne, w pełni wykonalne i to natychmiast. Bo właśnie na tym polega istota zabezpieczenia. Chodzi o szybkie, natychmiastowe działanie - przekazał.

Posłuchaj

prof. Krystian Markiewicz o decyzji EPTC (Temat dnia) 24:35
+
Dodaj do playlisty

Zabezpieczenie ETPC. "Nakazuje nie przeszkadzać"

Przypomniał również treść zabezpieczenia. - Nakazuje ono wszelkim organom władzy publicznej w Polsce, by nie przeszkadzały naszej czwórce sędziów Trybunału Konstytucyjnego w objęciu urzędu. A objęcie urzędu przez sędziego - obojętnie czy Trybunału Konstytucyjnego, czy zwykłego sądu powszechnego, czy Sądu Najwyższego - to jest po prostu możliwość podejmowania właśnie czynności orzeczniczych, czyli takich, które wykonują sędziowie. Jak sama nazwa wskazuje, sędziowie powinni sądzić - powiedział prof. Krystian Markiewicz. - A takiej możliwości nie mamy, bo zarówno prezes Święczkowski, jak i wiceprezes Sochański, z którym miałem okazję wczoraj rozmawiać, po prostu nie dopuszczają nas do pracy - zaznaczył.

Rzeczniczka TK Weronika Ścibor, odnosząc się do tej sprawy, stwierdziła, że "do kompetencji ETPC nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy". Odpowiadając na te słowa, prof. Markiewicz podkreślił, że "prezes Sochański i prezes Święczkowski jako osoby, które kierują Trybunałem Konstytucyjnym, twierdzą, że ich nie interesuje to, co mówi Europejski Trybunał Praw Człowieka". - W Europie było państwo, które miało takie samo zdanie na ten temat i nie wykonywało orzeczeń. To Rosja, która w końcu przestała być członkiem rodziny państw europejskich. Czy my dalej chcemy być w tej rodzinie, czy chcemy być pariasem Europy? - zastanawiał się gość Polskiego Radia. Jak dodał, obowiązkiem osób kierujących TK jest dopuścić czwórkę sędziów do orzekania.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej