Będą kolejne sankcje za rusyfikację ukraińskich dzieci. Znamy datę
W poniedziałek 11 maja ministrowie spraw zagranicznych nałożą sankcje na kolejnych ponad 20 osób i organizacji odpowiedzialnych za przymusową rusyfikację ukraińskich dzieci.
Beata Płomecka
2026-05-08, 13:03
UE uderza po cichu. Przygotowano nowe sankcje
Nieoficjalne informacje brukselskiej korespondentki Polskiego Radia potwierdził jeden z wysokich rangą unijnych urzędników, który zajmuje się sprawą. Beata Płomecka jako pierwsza w ubiegłym tygodniu informowała o planach nałożenia sankcji.
Przedwczoraj wstępną zgodę dali ambasadorowie unijnych krajów. Sankcje obejmują zakaz wjazdu do Unii i zablokowane aktywa w Europie. Lista osób i organizacji, które mają być objęte sankcjami jest tajna do czasu ostatecznego zatwierdzenia i publikacji w Dzienniku Urzędowym.
Kto znajdzie się na "czarnej liście"?
Widziała ją już brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, ale - jak podkreśla - nie można na razie podawać, kto dokładnie znajduje się na liście, by nie ułatwiać działań tym, którzy zostaną objęci sankcjami. Natomiast ogólnie można powiedzieć, że Unia chce objąć sankcjami osoby działające w obozach reedukacyjnych, indoktrynujących ukraińskie dzieci, w których przechodzą one szkolenia wojskowe.
"Czerwony Goździk", "Wojownik", "Smena" - to tylko niektóre z nich. Na "czarną listę" mają trafić też przedstawiciele marionetkowych władz, mianowanych przez rosyjskich okupantów, podobnie jak osoby z różnych rejonów Rosji zajmujące się nieletnimi.
Za wynaradawianie ukraińskich dzieci, ich indoktrynację, sankcjami został objęty dwa lata temu ośrodek "Artek" na okupowanym Krymie. Legendarny ośrodek kolonijny, chluba ZSRR, dziś wsparcie dla rosyjskiej napaści.
- Rosja ogłosiła rozejm i atakuje. "Ukraina będzie działała w sposób lustrzany"
- "To nie kultura, to propaganda". Protest przeciw Rosjanom na Biennale w Wenecji
- Rosja złamała zawieszenie broni? "Zignorowała apel"
Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/egz