Kreml uderza w Armenię. "Żądamy wyjaśnień"

Rosja oskarżyła Armenię o zapewnienie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu "platformy do antyrosyjskich wypowiedzi". Kreml oczekuje wyjaśnień - oznajmił rzecznik Dmitrij Pieskow, dodając, że sprawa "otwiera pole do analizy".

2026-05-10, 16:50

Kreml uderza w Armenię. "Żądamy wyjaśnień"
Władimir Putin. Foto: Reuters

Drony nad Placem Czerwonym?

Podczas wizyty w Erywaniu w zeszłym tygodniu Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Rosja obawia się, że "drony mogą przelatywać nad Placem Czerwonym" w Moskwie podczas obchodów 9 maja.

Parada odbyła się w ograniczonej formie. Wcześniej prezydent USA poinformował o zawarciu trzydniowego porozumienia o zawieszeniu broni. Zełenski nie podejmował żadnych działań wymierzonych w Plac Czerwony podczas uroczystości. Mimo to Moskwa ostro skrytykowała Armenię za przyjęcie ukraińskiego prezydenta i udzielenie mu przestrzeni do wystąpień podczas wizyty w Erywaniu.

Kreml ma pretensje do Armenii

Armenia ma prawo organizować dowolne wydarzenia, w tym szczyt z UE, ale Moskwa uważa za nienormalne, że jej sojusznik Erywań stwarza Władimirowi Zełenskiemu platformę do wygłaszania rusofobicznych oświadczeń - taką ocenę przedstawił Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Rosji, w wywiadzie dla dziennikarza gazety Wiesti Pawła Zarubina.

"Biorąc pod uwagę fakt, że udostępniono platformę do wygłaszania antyrosyjskich oświadczeń i fakt, że nie było żadnych kontr-oświadczeń ze strony armeńskich przywódców, otwiera to przestrzeń do dalszej analizy" - oświadczył rzecznik Kremla.

Moskwa wezwała w czwartek ambasadora Armenii, aby zaprotestować przeciwko temu, co określiła jako "groźby terrorystyczne wobec Rosji" ze strony Zełenskiego w Erywaniu. "To nie jest normalne, nie jest zgodne z duchem naszych relacji z Erywaniem" - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, według rosyjskich agencji prasowych. "Najważniejsze dla nas jest to, aby Armenia nie zajęła antyrosyjskiego stanowiska" - powiedział Pieskow. I dodał, że Rosja oczekuje wyjaśnień w tej sprawie.

Rosja chce dyktować Armenii, kogo ma gościć?

Rosja w czwartek wyraziła zaniepokojenie tym, że Armenia może być "wciągana w antyrosyjską orbitę" Unii Europejskiej. Stało się to po tym, jak 4 maja w Erywaniu odbyło się spotkanie Europejskiej Wspólnoty Politycznej. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 40 europejskich przywódców, w tym Wołodymyr Zełenski, a następnie zorganizowano szczyt UE-Armenia.

Relacje między Rosją a Armenią, na terytorium której stacjonują rosyjscy żołnierze, m.in. w bazie w Giumri, w ostatnim czasie wyraźnie się pogorszyły. Jak wskazuje Reuters, we wrześniu 2023 roku Azerbejdżan siłą przejął kontrolę nad Górskim Karabachem, mimo obecności rosyjskich sił pokojowych w regionie.

Czytaj także:

 Źródło: Reuters/IAR/inne

Polecane

Wróć do strony głównej