Rzeź rosyjskiego sprzętu na froncie. Buk, Tor i Tunguska w ogniu
Tylko w ciągu ostatniego tygodnia ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych (SBS) wyeliminowały rosyjski sprzęt na kwotę przekraczającą 131 mln dolarów. Łupem dronów padł m.in. system rakietowy Tor-M2.
2026-05-11, 11:45
Cenne skalpy Ukraińców. Rosja liczy straty
Ponadto operatorzy bezzałogowców zaliczyli trafienia w inny system rakietowy, Buk-M3, a także stację radiolokacyjną Kasta i zestaw przeciwlotniczy Tunguska. "To systematyczne wyczerpywanie zdolności przeciwnika, gdzie każde precyzyjne uderzenie obniża jego potencjał bojowy i ogranicza możliwości prowadzenia wojny" - podkreślono w mediach społecznościowych Sił Systemów Bezzałogowych.
Według danych portalu Armyinform uderzeniowe drony Ukrainy trafiły w Tor-M2 na okupowanych terenach obwodu zaporoskiego. Tunguskę wyeliminowano w obwodzie briańskim na terenie Rosji. Obu uderzeń dokonano 8 maja.
Dzień wcześniej w obwodzie donieckim łupem SBS padły Buk-M3 oraz przeciwlotniczy zestaw rakietowy Strieła-10.
Wojna w Ukrainie. Wygasa rozejm
W poniedziałek mija ostatni dzień zawieszenia broni pomiędzy Ukrainą i Rosją, które obowiązuje od 9 maja. Choć ataki Rosjan zostały ograniczone, to na linii frontu i w jej pobliżu nie jest spokojnie - poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Z ustaleń Polskiego Radia wynika, że mieszkańcy terenów przyfrontowych w obwodzie charkowskim nie odczuli rozejmu. Jeden z rozmówców naszego korespondenta zamieszkujący tereny w pobliżu strefy walk w obwodzie charkowskim przyznał, że nie wierzy w szybkie rozwiązania pokojowe. - To się stanie chyba wtedy, kiedy ten diabeł w Moskwie zdechnie. Może wtedy oni przejrzą na oczy i zadadzą sobie pytanie - po co to wszystko? - powiedział.
Czytaj także:
- Co ze zdrowiem Putina? Fala spekulacji po Paradzie Zwycięstwa
- UE odrzuca plan Putina. Unia nie chce Schroedera w rozmowach
- Wydział, którego nie ma. Tak GRU szkoli hakerów do ataków na Polskę, USA i Ukrainę
Źródła: Armyinform/Polskie Radio/ms