Chiny kontynuują testy rakiet międzykontynentalnych
Seria testów chińskich rakiet balistycznych trwa – amerykańskie stacje wykryły trzecie wystrzelenie pocisku międzykontynentalnego w ostatnich czterech tygodniach.
2012-08-23, 13:12
Amerykańskie stacje wykryły wystrzelenie pocisku w czwartek nad ranem (w Chinach) z bazy Wuzhai w prowincji Shanxi. Pocisk był namierzany aż do pustyni na zachodzie kraju i rozpoznany jako rakieta DF-41. Jest to najnowocześniejszy chiński pocisk balistyczny zdolny do przenoszenia kilku głowic jądrowych – w tym fałszywych, mających zmylić obronę przeciwnika.
Nie jest jasne, czy test się powiódł, ale według amerykańskich pomiarów pocisk na pewno wykonał lot w pełni.
Według amerykańskiego wywiadu Chiny w najbliższej przeszłości wejdą w posiadanie pocisków rakietowych, także tych wystrzeliwanych z okrętów podwodnych, zdolnych do przenoszenia więcej niż jednej głowicy. Niedawno przetłumaczony raport chińskiej armii wzywa do wzmożenia wysiłków nad rozwinięciem tej technologii. Pozwoliłaby ona Chińczykom, w przypadku konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, na spenetrowanie ich przestrzeni powietrznej, która w najbliższej przyszłości będzie całkowicie zabezpieczona przed pociskami przenoszącymi pojedynczą głowicę.
Według oficjalnej chińskiej doktryny kraj ten nigdy nie zada pierwszego ciosu bronią nuklearną, jednak wielu przedstawicieli armii i polityków było cytowanych kontestując tę politykę.
REKLAMA
Pocisk DF-41 ma zasięg 12 tysięcy kilometrów, co oznacza że jest w stanie uderzyć w dowolny cel w Stanach Zjednoczonych.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
"Washington Free Beacon", sg
REKLAMA